Puławianie w tarapatach
Gospodarze przeżywają trudny okres. Podopieczni Piotra Dropka plasują się obecnie na 13. pozycji w tabeli ORLEN Superligi z zaledwie dziesięcioma punktami na koncie. Ich sezonowy bilans to zaledwie cztery wygrane przy szesnastu porażkach – statystyki, które jasno pokazują skalę problemów zespołu z Puław.
Drużyna potrafiła triumfować jedynie w pojedynkach z Handball Stalą Mielec (29:28), Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski (30:29) oraz dwukrotnie z MKS Zagłębiem Lubin (32:31 i 33:31). Niestety, znacznie częściej musieli schodzić z parkietu pokonani, przegrywając między innymi z NETLAND MKS Kalisz, PGE Wybrzeżem Gdańsk czy Industrią Kielce.
W ofensywie gospodarzy wyróżniają się przede wszystkim skrzydłowy Krzysztof Komarzewski, który zdobył już 88 bramek, oraz obrotowy Ignacy Jaworski z 87 trafieniami. Obaj zawodnicy znajdują się w ścisłej czołówce strzelców ligi. Za kreowanie akcji odpowiada natomiast rumuński rozgrywający Dan Emil Racotea, który ma na swoim koncie aż 96 asyst.
Płocczanie w roli faworyta
Mistrzowie Polski pod batutą Xaviego Sabate prezentują się w tym sezonie fenomenalnie. Po dziewiętnastu kolejkach mają komplet punktów – 56 w dorobku – i nie doznali jeszcze żadnej porażki. To jedyny zespół w lidze, który utrzymuje nieskazitelny rekord.
Nafciarze zdobywali kolejne zwycięstwa między innymi nad Corotop Gwardią Opole, Piotrkowianinem, Energą Bank PBS MMTS Kwidzyn, Industrią Kielce czy PGE Wybrzeżem Gdańsk. W swoim najlepszym wydaniu rozgromili MKS Zagłębie Lubin aż 46:26, pokazując pełnię możliwości ofensywnych.
W szeregach lidera błyszczy francuski reprezentant Melvyn Richardson, autor 85 bramek w obecnym sezonie. Kluczową rolę pełni także węgierski rozgrywający Gergo Fazekas, który z 120 asystami jest wiceliderm klasyfikacji asystentów w całej lidze. W bramce pewność gry zapewnia doświadczony Mirko Alilović, broniący ze skutecznością rzędu 31 procent.
Historia rywalizacji mówi wszystko
Konfrontacje obu drużyn to niemal jednokierunkowa ulica. W ponad pięćdziesięciu meczach Płock triumfował aż 49 razy. W całej historii rywalizacji Puławy wygrały zaledwie raz – ponad dekadę temu, wygrywając 33:32. Tylko raz padł też remis – 19:19 w 2011 roku.
Ostatnie spotkanie tych ekip odbyło się pod koniec października ubiegłego roku w Blaszak Arenie. Wówczas Mistrzowie Polski nie pozostawili złudzeń, triumfując aż 42:25. Wszystko wskazuje na to, że również w piątkowy wieczór to goście będą zdecydowanym faworytem tego starcia.
Źródło: orlen-superliga.pl

