Reklama
Superliga

Płock rozgromił Zagreb i zapewnił sobie korzystne rozstawienie w Lidze Mistrzów

Autor: Redakcja57 wyświetleń
Płock rozgromił Zagreb i zapewnił sobie korzystne rozstawienie w Lidze Mistrzów

ORLEN Wisła Płock zanotowała przekonujące zwycięstwo w Chorwacji, rozbijając HC Zagreb aż 34:26 w przedostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. Podopieczni Xaviego Sabatégo zaprezentowali się koncertowo w Zagreb Arenie, gwarantując sobie pozycję rozstawionego zespołu przed walką o ćwierćfinał najważniejszych klubowych rozgrywek na Starym Kontynencie.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Nafciarze od pierwszego gwizdka narzucili swoje warunki. Wprawdzie Ihar Bialiauski dał gościom prowadzenie już w pierwszej akcji, a Abel Serdio odpowiedział chwilę później, jednak szybko Wisła zaczęła odjeżdżać rywalom. Luka Klarica dwukrotnie trafiał dla gospodarzy, ale płocczanie konsekwentnie budowali przewagę.

Kluczowa okazała się postawa Przemysława Krajewskiego, który w pierwszej połowie trzykrotnie pokonywał bramkarzy Chorwatów. Mistrzowie Polski świetnie wykorzystywali kontry, a gdy trzeba było przełamać ustawioną obronę, skuteczni okazywali się Melvyn Richardson czy Michał Daszek. Do przerwy różnica wynosiła już sześć bramek – 17:11 dla drużyny z Płocka.

Richardson nie do zatrzymania

Po zmianie stron scenariusz się nie zmienił. Zoran Ilić otworzył drugą część spotkania trafieniem dla gości, a choć Igor Karacić próbował podtrzymywać nadzieje gospodarzy, Wisła metodycznie powiększała dystans. Richardson, który zakończył mecz z dorobkiem ośmiu goli, był nie do powstrzymania. Francuz pokazał pełen wachlarz swoich umiejętności, punktując zarówno z gry, jak i z rzutów karnych.

Doskonale spisywał się również Lovro Mihić, który zanotował sześć trafień, w tym efektowną bramkę do pustej bramki rywali. Giorgi Tskhovrebadze próbował wprawdzie ożywić grę HC Zagreb (sześć goli), ale było to za mało, by zagrozić doskonale zorganizowanej ekipie Sabatégo.

Kontrola do ostatniego gwizdka

W końcówce spotkania trener Wisły mógł pozwolić sobie na rotację i dać odpocząć kluczowym zawodnikom. Kolejne bramki dołożyli Sergei Kosorotov (cztery trafienia) czy Mitja Janc (trzy gole). W szeregach mistrzów Polski brakowało słabych ogniw – każdy z zawodników wywiązywał się ze swoich zadań, a defensywa skutecznie powstrzymywała ataki gospodarzy.

Solidną postawą między słupkami popisał się Mirko Alilović, który w kluczowych momentach ratował drużynę, notując kilka spektakularnych obron, w tym obroniony rzut karny. Dzięki temu przewaga ORLEN Wisły Płock nigdy nie była zagrożona.

Ostatecznie płocczanie wygrali 34:26, potwierdzając swoją wysoką formę i zapewniając sobie rozstawienie przed walką o ćwierćfinał. To już trzecie zwycięstwo polskiego mistrza w ostatnich czterech meczach fazy grupowej, co pokazuje rosnącą dyspozycję zespołu w najważniejszym momencie sezonu.

Źródło: orlen-superliga.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...