Krystian Witkowski, bramkarz Handball Stali Mielec i były golkiper płockiej Wisły, doskonale wiedział, co czeka jego zespół. Przed meczem przyznał wprost, że gdyby miał wskazać największe gwiazdy rywala, musiałby wymienić całą kadrę mistrzów Polski. Te słowa okazały się prorocze – jego były klub pokazał we własnych progach pełnię możliwości.
Pierwsza połowa bez litości
Zespół prowadzony przez Xaviego Sabate od pierwszych minut narzucił na parkiecie absolutną dominację. Drużyna z Płocka kontrolowała każdy element gry – zarówno w ataku pozycyjnym, jak i w defensywie. Liczby mówią same za siebie: w pierwszych trzydziestu minutach podopieczni hiszpańskiego szkoleniowca wpuścili do swojej bramki zaledwie sześć piłek.
Dla gospodarzy początek spotkania był wręcz dramatyczny. Pierwszego gola dla Stali zapisał Albert Sanek, ale stało się to dopiero w dziesiątej minucie meczu. Do przerwy tablica wyników pokazywała druzgocące 6:17 dla gości.
Druga połowa z myślą o Sportingu
Po zmianie stron obraz gry nieco się zmienił. Mistrzowie Polski wyraźnie zmniejszyli intensywność, co zapewne było świadomym ruchem sztabu szkoleniowego. Za niecały tydzień Wisłę czeka bowiem niezwykle wymagające starcie play-offowe Ligi Mistrzów przeciwko portugalskiemu Sportingowi Lizbona.
Mielczanie skorzystali z luźniejszego podejścia rywali i zagrali drugą część spotkania z większą odwagą i ambicją. Szczególnie w ataku błysnęli rozgrywający Marcin Głuszczenko oraz Rafał Przybylski. Gospodarze zdołali w drugiej odsłonie zdobyć dziesięć bramek, jednak goście odpowiedzieli siedemnastoma trafieniami, pewnie kontrolując przebieg meczu aż do ostatniego gwizdka.
Skuteczność rozłożona po całym składzie
W szeregach zwycięzców najlepiej spisali się Lovro Jotić Ilić oraz Scott Richardson – obaj po sześć trafień. Cztery bramki dołożył Siergiej Kosorotov, po trzy zdobyli Arnar Jans, Michał Krajewski i Mateusz Sroczyk. W zespole gospodarzy najskuteczniejszy był Głuszczenko z trzema golami.
Handball Stal Mielec – ORLEN Wisła Płock 16:34 (6:17)
Stal: Kozina, Witkowski – Janus, Segal 2, Mrozowicz, Kasai 1, Kotliński 2, Tokarz 2, Wołyncew 1, Przybylski 1, Krasouski, Stefani 1, Sikora 1, Sanek 2, Głuszczenko 3, Wąsowski.
Wisła: Bergerud, Aliliović – Jans 3, Daszek 1, Szyszko 1, Sroczyk 3, Serdio 2, Susnja, Richardson 6, Zarabec, Fazekas 2, Krajewski 3, Dawydzik 1, Mihić 2, Illić 6, Kosorotov 4.
Źródło: orlen-superliga.pl
