Reklama
ORLEN Superliga

Płocczanie blisko wielkiej niespodzianki. Remis z mistrzami w ostatnich sekundach

Autor: Maciej Musiołek54 wyświetleń
Płocczanie blisko wielkiej niespodzianki. Remis z mistrzami w ostatnich sekundach

Nafciarze byli bliżej zwycięstwa nad obrońcą tytułu, prowadząc przez większość spotkania i mając szansę na wygraną przy stanie 29:28. Francuz Richardson zmarnował jednak rzut karny na 60 sekund przed końcem, a Gisli Kristiansson wyrównał dla gości dziewięć sekund przed syreną.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Tydzień wcześniej, w pierwszym meczu po zimowej przerwie, drużyna prowadzona przez Xaviego Sabate triumfowała na wyjeździe z HC Eurofarm Pelister 28:25. Na trzy spotkania przed zakończeniem fazy grupowej Wisła zajmowała trzecie miejsce w grupie B, nie mając już możliwości dogonić czołowej dwójki – Magdeburga i FC Barcelona. W pierwszym starciu tych ekip walka toczyła się do ostatnich sekund – wicemistrz Niemiec wygrał u siebie 27:26 w dramatycznych okolicznościach.

Przed rozpoczęciem meczu gospodarze otrzymali informację o niespodziewanej wygranej Industrii Kielce z Fuchse Berlin, co mogło dodatkowo ich zmotywować. Od pierwszych minut płocczanie demonstrowali ogromne zaangażowanie i pewność siebie, sprawiając trudności niepokonanym dotąd w tej edycji rozgrywek rywalom we wszystkich elementach gry.

Kontrola gry i zasłużone prowadzenie

Nafciarze dyktowali warunki na parkiecie od samego początku. Pewien niedosyt mogły wzbudzać ostatnie minuty pierwszej połowy, kiedy miejscowi nie potrafili zdobyć bramki. Mimo to na przerwę schodzili z dwubramkowym prowadzeniem 14:12 nad obrońcą tytułu, co było w pełni zasłużone.

Druga połowa rozpoczęła się równie obiecująco dla gospodarzy. Przez sześć pierwszych minut goście nie zdołali pokonać bramkarza Wisły, co zmusiło Benneta Wiegerta do wzięcia przerwy przy stanie 18:12. Jak komentował Piotr Karpiński na antenie Eurosportu 1, tak zdenerwowanego trenera niemieckiej ekipy nie widziano od bardzo dawna. Po reprymendzie zespół z Magdeburga odpowiedział dwoma trafieniami.

Wyróżniający się Kosorotow

Szczególnie imponująco w szeregach płocczan spisywał się Siergiej Kosorotow. Dwudziestosześcioletni lewy rozgrywający wrócił do Niebiesko-Biało-Niebieskich przed tym sezonem po dwuletniej przerwie spędzonej w węgierskim Veszpremie.

W pewnym momencie przewaga gospodarzy wzrosła do sześciu bramek (24:18), a na dziesięć minut przed końcem wynosiła 26:22. Niemcy jednak nie składali broni – po trafieniu Magnusa Saugstrupa różnica stopniała do dwóch goli (25:27) na pięć minut przed ostatnią syreną.

Dramatyczna końcówka

Finałowe sekundy przyniosły niezwykłe emocje. Na niespełna minutę przed zakończeniem, przy wyniku 29:28 dla Wisły, Melvyn Richardson nie wykorzystał rzutu karnego. Chwilę później Mathias Musse również zmarnował karnego dla przyjezdnych, ale piłka pozostała w posiadaniu gości. Dziewięć sekund przed syreną Gisli Kristiansson doprowadził do remisu. Ostatniej akcji nie wykorzystał Lovro Mihić.

Rezultat 29:29 gwarantuje Wiśle trzecie miejsce w grupie na zakończenie fazy grupowej, co jest konsekwencją porażki Pick Szeged z PSG w Paryżu.

Źródło: eurosport.tvn24.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...