Początek meczu nie zapowiadał takiego rozdania. Piotrkowianki wprawdzie ruszyły z dwoma szybkimi trafieniami, ale Mariane Fernandes natychmiast odpowiedziała ze strony gospodyń. W 10. minucie po golach przyjezdnych było 5:3, lecz Zagłębie błyskawicznie wyrównało do stanu 6:6 – głównie za sprawą Natalii Janas, która tego dnia trafiała niemal bez pudła.
Alicja Fraga dała Miedziowym pierwsze prowadzenie w meczu, ale radość w szeregach mistrzyń Polski trwała krótko. Rywalki szybko odwróciły losy gry i to one zaczęły dyktować warunki na parkiecie.
Problemy z "siódemkami" i strzałami
Choć KGHM Zagłębie prezentowało przyzwoitą piłkę ręczną, zabrakło w decydujących momentach skuteczności i odrobiny fortuny. Szczególnie dokuczliwe okazały się nieudane rzuty karne – to właśnie one w dużej mierze zadecydowały o porażce. Zespół z Piotrkowa bezlitośnie wykorzystywał każdą słabość gospodyń, a w 25. minucie prowadził już 13:9.
Doskonale między słupkami spisywała się Karolina Sarnecka, która broniła praktycznie wszystko, co tylko było można. Dzięki jej interwencjom oraz pewnej grze w ataku piotrkowianki udały się na przerwę z komfortową przewagą pięciu bramek – 16:11.
Druga połowa bez historii
Po zmianie stron sytuacja gospodyń jeszcze się pogorszyła. W początkowej fazie drugiej połowy lubinianki zdobyły zaledwie jednego gola, podczas gdy rywalki dołożyły trzy trafienia, zwiększając dystans do siedmiu bramek. Minuty mijały, a Miedziowe nie potrafiły znaleźć recepty na zorganizowaną obronę przeciwniczek i skutecznie grającą Sarnecką.
Niemoc strzelecką przełamała dopiero z rzutu karnego Karolina Kochaniak, ale to nie odmienło losów pojedynku. Rzuty karne – paradoksalnie – pozostały największym zmartwieniem mistrzyń Polski przez całe spotkanie. Na osiem minut przed końcowym gwizdkiem wynik 16:23 nie pozostawiał złudzeń – KRASOŃ Piotrcovia pewnie zmierzała po pełną pulę.
Roszak i Janas najlepsze w swoich zespołach
Wśród strzelczyń najskuteczniejsza okazała się Roszak z dziewięcioma trafieniami, wspierana przez Gadzinę (5) i Domagalską (4). W ekipie Zagłębia najlepsza była Natalia Janas z pięcioma golami, a cztery dołożyła Jakubowska.
KGHM Zagłębie Lubin – KRASOŃ Piotrcovia 20:27 (11:16)
Bramki:
KGHM Zagłębie: Jakubowska 4, Janas 5, Kochaniak 3, Pietras 2, Fraga 2, Fernandes 1, Cesareo 1, Drabik 1.
KRASOŃ Piotrcovia: Roszak 9, Gadzina 5, Domagalska 4, Noga 4, Królikowska 2, Szczukocka 1, Haric 1.
Źródło: superligakobiet.pl
