Spotkanie w Piotrkowie Trybunalskim miało ogromne znaczenie dla obu drużyn w kontekście batalii o utrzymanie. Losy pojedynku ważyły się długo, ale to gospodarze wykazali się większą skutecznością w kluczowych momentach.
Goście zaczęli odważnie
Początkowe minuty przyniosły spore zaskoczenie – to ekipa z Puław wyszła na prowadzenie 3:0 w czwartej minucie. Piotrkowianin potrzebował jednak niewiele czasu, by uporządkować swoją grę. Piotr Rutkowski swoim trafieniem w jedenastej minucie doprowadził do remisu 6:6, a moment później Patryk Mastalerz dał gospodarzom pierwszy prowadzenie w tym meczu.
Pierwsza odsłona toczyła się w niezwykle wyrównanym tempie. Na przerwę obie drużyny schodziły przy minimalnej przewadze gospodarzy – 18:17. Ostatnie słowo w tej części spotkania należało do Patryka Grzesika, który zapewnił swojej drużynie jednobramkową zaliczkę.
Decydująca druga połowa
Po wznowieniu gry Dan Racotea w 32. minucie doprowadził do wyrównania (18:18), ale to był już ostatni moment radości dla przyjezdnych. Piotrkowianin rozpoczął bowiem znakomity okres w swoim wykonaniu. W 41. minucie tablica wyników pokazywała już 25:20 dla gospodarzy, a dziesięć minut przed końcową syreną różnica urosła do pięciu trafień (29:24).
Puławianie podjęli desperacką próbę odrobienia strat, jednak Grzesik wraz ze skrzydłowym Jakubem Dróżdżem pilnowali przewagi. Dróżdż w końcówce zdobył dwa niezwykle istotne gole, które przypieczętowały sukces gospodarzy.
Głosy po meczu
MVP spotkania Patryk Grzesik, najskuteczniejszy zawodnik meczu z jedenastoma trafieniami, nie ukrywał radości: – Mieliśmy pełną świadomość, że musimy zwyciężyć. To starcie było warte nie trzy, lecz sześć oczek. Wykonaliśmy swoją robotę i sprawiliśmy przyjemność kibicom. Przed nami kolejne dwa pojedynki, w których również chcemy zdobyć punkty. Za siedem dni czeka nas wyjazd do Legionowa, a dwa tygodnie później podejmiemy u siebie Stal Mielec.
Trener pokonanych, Piotr Dropek, wskazał na błędy swojego zespołu: – Kluczem do porażki była ogromna liczba błędów w defensywie i ofensywie, które popełniliśmy po przerwie. Przegrywamy dziś bardzo istotne starcie, ale na szczęście przed nami jeszcze sporo meczów. Walka trwa dalej.
Sytuacja w tabeli
To zwycięstwo ma ogromne znaczenie dla Piotrkowianina w kontekście walki o pozostanie w elicie. Zespół z Piotrkowa wypracował sobie pięciopunktową przewagę nad LOTTO Puławy i sześciopunktową nad Zagłębiem Lubin, które zamyka tabelę.
Piotrkowianin – LOTTO Puławy 34:31 (18:17)
Piotrkowianin: Chmurski, Kot – Grzesik 11, Stolarski 6, Rutkowski 4, Szopa 4/2, Mastalerz 3, Dróżdż 2, Pożarek 2, Filipowicz 1, Wawrzyński 1, Surosz, Trójniak.
LOTTO: Ciupa 1, Petkovski – Komarzewski 10/6, Artemenko 4, Jaworski 4, Łyżwa 3, Wisiński 3, Curzytek 1, Działakiewicz 1, Savytski 1, Adamczewski, Cacak.
Źródło: orlen-superliga.pl

