Reklama
ORLEN Superliga

Piotrkowianki wykorzystały potknięcia rywalek i umocniły pozycję w tabeli

Autor: Maciej Musiołek92 wyświetleń
Piotrkowianki wykorzystały potknięcia rywalek i umocniły pozycję w tabeli

KRASOŃ Piotrcovia Piotrków Trybunalski skorzystała ze słabszych wyników bezpośrednich konkurentek i wzmocniła swoją trzecią lokatę w rozgrywkach ORLEN Superligi Kobiet. W osiemnastej kolejce doszło do kilku zaskakujących rezultatów – niespodziewane triumfy osiągnęły zespoły z Koszalina oraz ukraińska Galiczanka Lwów.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Zespół prowadzony przez Horatiu Pascę zdołał skorzystać ze potknięć głównych rywalek w walce o czołowe miejsca w tabeli. Osiemnasta seria gier przyniosła kilka niespodziewanych rozstrzygnięć.

Zagłębie pewnie wygrywa siedemnasty mecz

KGHM MKS Zagłębia Lubin sięgnął po siedemnaste zwycięstwo w bieżących rozgrywkach, pewnie odprawiając TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz rezultatem 39:25, przy połowicznym wyniku 17:10. W kadrze meczowej znalazły się Patricia Matieli Machado, Mariane Fernandes i Malena Cavo, choć tylko ostatnia z wymienionych pojawiła się na boisku. Nieobecna była Kinga Jakubowska, a kluczową postacią triumfu okazała się Karolina Kochaniak.

Kinga Grzyb, skrzydłowa mistrzowskiego zespołu, podkreśliła: „Wiemy z czym się mierzymy, jakie mamy problemy, ale wiemy też, że to my zawsze jesteśmy faworytem w takich spotkaniach. Nie spuszczamy głowy i wiemy na co każdą stać. Każda zawodniczka, która wejdzie, obojętnie na jaką pozycję, stwarza ogromne zagrożenie. Jesteśmy takim kolektywem, że poradzimy sobie w każdej sytuacji".

Koszalin zaskakuje w Gnieźnie

Gospodarze z Enea MKS musieli uznać wyższość Piłki Ręcznej Koszalin, ulegając 26:31 po pierwszej połowie zakończonej wynikiem 15:17. Kibice byli świadkami świetnej postawy Katarzyny Cygan, która trafiła do bramki aż czternaście razy, zdobywając ponad połowę wszystkich goli gnieźnianek. Mimo to nie przyniosło to punktów gospodarzom.

W zespole gości błyszczała Jelena Knezevic z dwunastoma trafieniami, zaś bramkarka Mai Gomaa po raz kolejny zaprezentowała wysoką dyspozycję, notując dziewiętnaście skutecznych obron.

Dmytro Hrebeniuk, szkoleniowiec zwycięzców, skomentował: „Mamy dziś kolejne trzy punkty, ale nie tylko one są istotne. W kobiecym sporcie jest ważne jest po prostu wszystko: oprócz wyników, podbudowanie mentalne i poczucie zespołowości. Zawodniczki są ambitne, chcą być najlepsze i dążą do tego, by wszystko działało jak w szwajcarskim zegarku. Myślę, że po dzisiejszym spotkaniu nikt już na pewno nam nie zarzuci, że znaleźliśmy się w pierwszej szóstce przypadkowo. Jesteśmy w niej w pełni zasłużenie".

Piotrczanki umacniają trzecią pozycję

KRASOŃ Piotrcovia Piotrków Trybunalski wygrała ze Śląską Gliwice 33:24, osiągając remis 14:14 po pierwszych trzydziestu minutach. Druga część gry zdecydowanie należała do gospodyń, które zdominowały rywalkę. W bramce wyróżniła się Karolina Sarnecka, która dokonała trzynastu interwencji przy czterdziestoprocentowej skuteczności, a Garbiela Haric skutecznie raziła z dystansu.

Lwowianki triumfują w końcówce

Niezwykle dramatyczny przebieg miało starcie w Kobierzycach. Aktualne mistrzynie Ukrainy skorzystały z gorszej dyspozycji brązowych medalistek ostatniego sezonu i niespodziewanie odniosły sukces, zdobywając rozstrzygającego gola na kilka sekund przed końcową syreną. Kluczową rolę w drużynie Galiczanki odegrała Svitlana Havrysh. Gospodynie mogą żałować utraconych punktów, które mogą być istotne w rywalizacji o trzecie miejsce.

Magdalena Drażyk, rozgrywająca KPR-u Gminy Kobierzyce, wyjaśniła: „Trudno mi odpowiedzieć na pytanie, czego dziś zabrakło, bo dogoniłyśmy rywalki, a po pierwszej połowie prowadziłyśmy jedną bramką. Wydaje mi się jednak, że w obronie miałyśmy zbyt duże przestrzenie między sobą i to spowodowało, że przegrałyśmy dzisiejsze spotkanie z Galiczanką Lwów".

Lublin kontynuuje zwycięską passę

PGE MKS El-Volt Lublin odniósł dwunaste kolejne zwycięstwo, pewnie pokonując Energa Start Elbląg wynikiem 37:23, przy stanie 18:12 w połowie spotkania. Podopieczne Pawła Tetelewskiego od początku narzuciły własny rytm gry i stopniowo powiększały różnicę w wyniku. Nagrodę dla najbardziej wartościowej zawodniczki spotkania otrzymała Daria Szynkaruk.

Źródło: sport.interia.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...