Zespół prowadzony przez Horatiu Pascę zdołał skorzystać ze potknięć głównych rywalek w walce o czołowe miejsca w tabeli. Osiemnasta seria gier przyniosła kilka niespodziewanych rozstrzygnięć.
Zagłębie pewnie wygrywa siedemnasty mecz
KGHM MKS Zagłębia Lubin sięgnął po siedemnaste zwycięstwo w bieżących rozgrywkach, pewnie odprawiając TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz rezultatem 39:25, przy połowicznym wyniku 17:10. W kadrze meczowej znalazły się Patricia Matieli Machado, Mariane Fernandes i Malena Cavo, choć tylko ostatnia z wymienionych pojawiła się na boisku. Nieobecna była Kinga Jakubowska, a kluczową postacią triumfu okazała się Karolina Kochaniak.
Kinga Grzyb, skrzydłowa mistrzowskiego zespołu, podkreśliła: „Wiemy z czym się mierzymy, jakie mamy problemy, ale wiemy też, że to my zawsze jesteśmy faworytem w takich spotkaniach. Nie spuszczamy głowy i wiemy na co każdą stać. Każda zawodniczka, która wejdzie, obojętnie na jaką pozycję, stwarza ogromne zagrożenie. Jesteśmy takim kolektywem, że poradzimy sobie w każdej sytuacji".
Koszalin zaskakuje w Gnieźnie
Gospodarze z Enea MKS musieli uznać wyższość Piłki Ręcznej Koszalin, ulegając 26:31 po pierwszej połowie zakończonej wynikiem 15:17. Kibice byli świadkami świetnej postawy Katarzyny Cygan, która trafiła do bramki aż czternaście razy, zdobywając ponad połowę wszystkich goli gnieźnianek. Mimo to nie przyniosło to punktów gospodarzom.
W zespole gości błyszczała Jelena Knezevic z dwunastoma trafieniami, zaś bramkarka Mai Gomaa po raz kolejny zaprezentowała wysoką dyspozycję, notując dziewiętnaście skutecznych obron.
Dmytro Hrebeniuk, szkoleniowiec zwycięzców, skomentował: „Mamy dziś kolejne trzy punkty, ale nie tylko one są istotne. W kobiecym sporcie jest ważne jest po prostu wszystko: oprócz wyników, podbudowanie mentalne i poczucie zespołowości. Zawodniczki są ambitne, chcą być najlepsze i dążą do tego, by wszystko działało jak w szwajcarskim zegarku. Myślę, że po dzisiejszym spotkaniu nikt już na pewno nam nie zarzuci, że znaleźliśmy się w pierwszej szóstce przypadkowo. Jesteśmy w niej w pełni zasłużenie".
Piotrczanki umacniają trzecią pozycję
KRASOŃ Piotrcovia Piotrków Trybunalski wygrała ze Śląską Gliwice 33:24, osiągając remis 14:14 po pierwszych trzydziestu minutach. Druga część gry zdecydowanie należała do gospodyń, które zdominowały rywalkę. W bramce wyróżniła się Karolina Sarnecka, która dokonała trzynastu interwencji przy czterdziestoprocentowej skuteczności, a Garbiela Haric skutecznie raziła z dystansu.
Lwowianki triumfują w końcówce
Niezwykle dramatyczny przebieg miało starcie w Kobierzycach. Aktualne mistrzynie Ukrainy skorzystały z gorszej dyspozycji brązowych medalistek ostatniego sezonu i niespodziewanie odniosły sukces, zdobywając rozstrzygającego gola na kilka sekund przed końcową syreną. Kluczową rolę w drużynie Galiczanki odegrała Svitlana Havrysh. Gospodynie mogą żałować utraconych punktów, które mogą być istotne w rywalizacji o trzecie miejsce.
Magdalena Drażyk, rozgrywająca KPR-u Gminy Kobierzyce, wyjaśniła: „Trudno mi odpowiedzieć na pytanie, czego dziś zabrakło, bo dogoniłyśmy rywalki, a po pierwszej połowie prowadziłyśmy jedną bramką. Wydaje mi się jednak, że w obronie miałyśmy zbyt duże przestrzenie między sobą i to spowodowało, że przegrałyśmy dzisiejsze spotkanie z Galiczanką Lwów".
Lublin kontynuuje zwycięską passę
PGE MKS El-Volt Lublin odniósł dwunaste kolejne zwycięstwo, pewnie pokonując Energa Start Elbląg wynikiem 37:23, przy stanie 18:12 w połowie spotkania. Podopieczne Pawła Tetelewskiego od początku narzuciły własny rytm gry i stopniowo powiększały różnicę w wyniku. Nagrodę dla najbardziej wartościowej zawodniczki spotkania otrzymała Daria Szynkaruk.
Źródło: sport.interia.pl

