Reklama
Puchar Polski Kobiet

Piotrcovia w półfinale Pucharu Polski po wygranej w Koszalinie

Autor: Maciej Musiołek11 wyświetleń
Piotrcovia w półfinale Pucharu Polski po wygranej w Koszalinie

KRASOŃ MKS Piotrcovia zapewniła sobie awans do turnieju finałowego Pucharu Polski Kobiet, pokonując w środowym meczu ćwierćfinałowym PR Koszalin różnicą siedmiu bramek. Drużyna trenera Horatiu Pascy do przerwy wypracowała czterobramkowe prowadzenie, które w dalszej części spotkania jeszcze zwiększyła, ostatecznie triumfując 30:23.

Reklama

Reklama

Zwycięstwo Piotrkowianek oznacza, że dołączyły one do grona uczestników Final Four, w którym wcześniej zapewniły sobie miejsce KGHM MKS Zagłębie Lubin oraz Energa Start Elbląg.

Pewne otwarcie meczu

Mimo że pierwsza bramka padła z rzutów gospodyń, to podopieczne Horatiu Pascy szybko przejęły kontrolę nad spotkaniem. Romana Roszak wykorzystała rzut karny, po czym celne trafienia dołożyły Oliwia Domagalska oraz Daria Grobelna, co dało gościom prowadzenie 3:1. Zespół z Piotrkowa prezentował się znakomicie w defensywie, a kolejne punkty zdobywały Roszak oraz Marcelina Polańska. Joanna Gadzina powiększyła przewagę do 7:2, przy świetnej dyspozycji bramkarki Karoliny Sarneckiej. Po kwadransie gry różnica wzrosła do sześciu bramek (4:10).

Chwilowe kłopoty w ataku

W następnych minutach gra Piotrcovii uległa zachwianiu. Przyjezdne straciły dwie bramki z rzędu, napotkały na trudności w ofensywie i traciły piłkę. Przy wyniku 10:6 trener Pasca zdecydował się na przerwę. Dopiero kontra wykończona przez Darię Grobelną przywróciła punkty drużynie gości.

Mimo dobrej postawy bramkarki gospodyń Mai Gomy, celny rzut Oliwii Domagalskiej ponownie dał Piotrcovii sześciobramkową przewagę (7:13). W końcowej fazie pierwszej połowy mnożyły się błędy przyjezdnych, jednak zespół z Koszalina nie wykorzystał wszystkich okazji. Po trzydziestu minutach gry wynik pokazywał 10:14 dla gości.

Wyrównana gra po zmianie stron

Pierwsza bramka po przerwie padła dopiero po trzech minutach – zdobyła ją Oleksandra Furmanets dla gospodarzy. Piotrcovia błyskawicznie odpowiedziała trafieniem Romany Roszak, a prowadzenie zwiększyła Oliwia Domagalska. Przyjezdne utrzymywały kilkubramkową przewagę, choć rywalizacja stała się bardziej wyrównana niż na początku spotkania. Po trafieniu Edyty Byzdry wynik wskazywał 18:13 dla Piotrcovii, ale gospodynie systematycznie zmniejszały dystans. W 45. minucie Hanna Rycharska trafiła rzutem z własnej połowy do pustej bramki, co dało rezultat 17:20.

Przyspieszenie i awans

Piotrkowianki podkręciły tempo i częściej korzystały z szybkich ataków. Skuteczna kontra Joanny Gadziny dała wynik 23:18 dla przyjezdnych. Gospodynie wciąż walczyły i zdobywały kolejne bramki. Na dziewięć minut przed końcem, po trafieniach Edyty Byzdry i szybkiej kontrze Gadziny, Piotrcovia prowadziła 26:21.

Gdy na pięć minut przed końcem po raz kolejny trafiła Gadzina, a Karolina Sarnecka obroniła dwa rzuty rywalek, wynik spotkania był praktycznie przesądzony. Daria Grobelna ustaliła rezultat na 28:21, a w końcówce przyjezdne kontrolowały przebieg wydarzeń. Po rzucie karnym Pauliny Masnej było 30:22. W ostatnich akcjach trafiła jeszcze Kneżević (23:30), ale to zespół prowadzony przez Horatiu Pascę wywalczył awans do turnieju finałowego.

Statystyki spotkania

Piłka Ręczna Koszalin – KRASOŃ MKS Piotrcovia 23:30 (10:14)

Najskuteczniejszą zawodniczką PR Koszalin była Sara Kovarova z siedmioma bramkami. Po stronie Piotrcovii najlepiej spisały się Oliwia Domagalska oraz Joanna Gadzina, które zdobyły po siedem trafień.

Źródło: zprp.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...