Reklama
Superliga Kobiet

Piotrcovia chce przełamać serię porażek w starciu z brązowymi medalistkami

Autor: Redakcja40 wyświetleń
Piotrcovia chce przełamać serię porażek w starciu z brązowymi medalistkami

Piotrkowianki zmierzą się w sobotę przed własną publicznością z KPR Kobierzyce, która w poprzednim sezonie sięgnęła po brązowy medal mistrzostw Polski. Drużyna Horatiu Pasci po trzech kolejnych przegranych nastawia się na walkę o przerwanie złej passy. Zespół z Kobierzyc zajmuje piąte miejsce w tabeli i traci do gospodyń sześć oczek.

Reklama

Sobotnie popołudnie w hali Relax przyniesie pojedynek 14. kolejki ORLEN Superligi Kobiet, w którym Piotrcovia podejmie wiceliderów poprzedniego sezonu. Dla zespołu z Piotrkowa Trybunalskiego będzie to szansa na odzyskanie zwycięskiego rytmu po serii trzech niepowodzeń.

Minimalne różnice, maksymalny ból

Ostatnie tygodnie nie rozpieszczały podopiecznych rumuńskiego szkoleniowca. Piotrcovia przegrała mecze w Gnieźnie i Lublinie, a także uległa w domowej hali aktualnym mistrzyniom kraju – i to wszystko przy minimalnych różnicach bramkowych.

Natalia Pankowska, obrotowa gospodyń, podkreśla, że choć wyniki bolą, zespół nie traci ducha bojowego: – Atmosfera wciąż jest taka sama, próbujemy się wzajemnie wspierać i budować. To nie były porażki różnicą dziesięciu bramek, tylko jedną lub trzema. Takie porażki faktycznie bolą najbardziej – mówi wprost.

Determinacja przed własną publicznością

Gabriela Haric zapewnia, że seria niepowodzeń nie złamała drużyny: – Te trzy porażki na pewno nas nie załamały. Podchodzimy do najbliższego meczu bardzo poważnie, z dużym szacunkiem dla przeciwnika. Zrobimy wszystko, by tę złą passę zakończyć.

Słowaczka zwraca także uwagę na siłę, jaką daje piotrkowiankom gra przed własną publicznością: – Zespół z Kobierzyc gra na pewno lepiej niż grał wcześniej. W naszej hali jest jednak taka atmosfera, jesteśmy niesione dopingiem kibiców. Nie da się ukryć, że wszystkie mecze domowe są w naszym wykonaniu dużo lepsze.

Rywalki z formą sinusoidalną

KPR Gminy Kobierzyce zamknął rok 2024 niespodziewaną jednoramkową porażką w Koszalinie. W pierwszym meczu nowego roku ekipa Herlandera Silvy pokazała jednak charakter, rozbijając wysoko Sośnicę Gliwice. Brązowe medalistki poprzedniego sezonu plasują się obecnie na piątej pozycji w tabeli z sześcioma punktami straty do trzeciej Piotrcovii.

Natalia Pankowska nie lekceważy rywalek, ale wierzy w receptę na sukces: – KPR Kobierzyce to dobry zespół i na pewno nie będzie to dla nas łatwy mecz. Jeśli jednak narzucimy swoje warunki gry, zagramy swoje w obronie, to wynik powinien być dla nas pozytywny. W Piotrkowie nikomu nie gra się łatwo, więc mam nadzieję, że trzy punkty zostaną u nas w domu.

Informacje praktyczne

Pierwsza piłka w hali Relax zostanie rzucona w sobotę o godzinie 18:00. Mecz będzie dostępny w transmisji na platformie Emocje.TV.

Źródło: superligakobiet.pl

💬 Dyskutuj na ten temat w naszym #HydePark

Dołącz do rozmowy, podziel się swoją opinią i poznaj innych fanów piłki ręcznej!

Przejdź do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Polecane
Ładowanie...