Sobotnie popołudnie w hali Relax przyniesie pojedynek 14. kolejki ORLEN Superligi Kobiet, w którym Piotrcovia podejmie wiceliderów poprzedniego sezonu. Dla zespołu z Piotrkowa Trybunalskiego będzie to szansa na odzyskanie zwycięskiego rytmu po serii trzech niepowodzeń.
Minimalne różnice, maksymalny ból
Ostatnie tygodnie nie rozpieszczały podopiecznych rumuńskiego szkoleniowca. Piotrcovia przegrała mecze w Gnieźnie i Lublinie, a także uległa w domowej hali aktualnym mistrzyniom kraju – i to wszystko przy minimalnych różnicach bramkowych.
Natalia Pankowska, obrotowa gospodyń, podkreśla, że choć wyniki bolą, zespół nie traci ducha bojowego: – Atmosfera wciąż jest taka sama, próbujemy się wzajemnie wspierać i budować. To nie były porażki różnicą dziesięciu bramek, tylko jedną lub trzema. Takie porażki faktycznie bolą najbardziej – mówi wprost.
Determinacja przed własną publicznością
Gabriela Haric zapewnia, że seria niepowodzeń nie złamała drużyny: – Te trzy porażki na pewno nas nie załamały. Podchodzimy do najbliższego meczu bardzo poważnie, z dużym szacunkiem dla przeciwnika. Zrobimy wszystko, by tę złą passę zakończyć.
Słowaczka zwraca także uwagę na siłę, jaką daje piotrkowiankom gra przed własną publicznością: – Zespół z Kobierzyc gra na pewno lepiej niż grał wcześniej. W naszej hali jest jednak taka atmosfera, jesteśmy niesione dopingiem kibiców. Nie da się ukryć, że wszystkie mecze domowe są w naszym wykonaniu dużo lepsze.
Rywalki z formą sinusoidalną
KPR Gminy Kobierzyce zamknął rok 2024 niespodziewaną jednoramkową porażką w Koszalinie. W pierwszym meczu nowego roku ekipa Herlandera Silvy pokazała jednak charakter, rozbijając wysoko Sośnicę Gliwice. Brązowe medalistki poprzedniego sezonu plasują się obecnie na piątej pozycji w tabeli z sześcioma punktami straty do trzeciej Piotrcovii.
Natalia Pankowska nie lekceważy rywalek, ale wierzy w receptę na sukces: – KPR Kobierzyce to dobry zespół i na pewno nie będzie to dla nas łatwy mecz. Jeśli jednak narzucimy swoje warunki gry, zagramy swoje w obronie, to wynik powinien być dla nas pozytywny. W Piotrkowie nikomu nie gra się łatwo, więc mam nadzieję, że trzy punkty zostaną u nas w domu.
Informacje praktyczne
Pierwsza piłka w hali Relax zostanie rzucona w sobotę o godzinie 18:00. Mecz będzie dostępny w transmisji na platformie Emocje.TV.
Źródło: superligakobiet.pl
