Czwartkowy wieczór w kwidzyńskim Kompleksie Widowiskowo-Sportowym zapowiadał się emocjonująco. Na trybunach zasiadło 1200 widzów, a transmisja była dostępna w stacji POLSAT. Drużyna prowadzona przez Bartłomieja Jaszkę weszła w mecz z pełnym zaangażowaniem - od pierwszych minut to gospodarze dyktowali warunki i na przerwę schodzili z dwubramkową przewagą (14:12).
Punkt zwrotny w Kwidzynie
To, co wydarzyło się po zmianie stron, na długo zapadnie w pamięć kibiców zgromadzonych w hali przy ulicy Wiejskiej. Ostrovia, która w I połowie szukała swojej gry, po przerwie wyszła na parkiet całkowicie odmieniona. Przez pierwsze kilkanaście minut drugiej części spotkania kwidzynianie zdobyli tylko dwie bramki. Jednocześnie goście z Ostrowa Wielkopolskiego nasypali im aż dziesięć trafień, co błyskawicznie zmieniło obraz meczu.
Ważnym momentem okazała się 23. minuta, gdy czerwoną kartkę otrzymał Ryszard Landzwojczak - po szczególnie agresywnym zagraniu został wykluczony z dalszej gry. Osłabieni kwidzynianie nie byli już w stanie nawiązać równorzędnej walki z rozpędzoną Ostrovią, która metodycznie budowała przewagę aż do końcowego gwizdka.
Bohaterowie meczu
Najlepszym zawodnikiem spotkania (MVP) wybrano Dawida Frankowskiego, skrzydłowego Ostrovii, który zdobył cztery bramki i był jednym z motorów napędowych ofensywy gości. Najskuteczniejszym strzelcem meczu został jednak Kamil Adamski, który rzucił aż 8 bramek dla drużyny z Ostrowa. Pięć trafień dodał Miriani Gavashelishvili, a po cztery - oprócz Frankowskiego - dołożył Ivan Burzak.
W szeregach kwidzynian najwięcej bramek strzelił Jovan Milicević - 7, nieznacznie wyprzedzając Leona Łazarczyka (6) i Konrada Pilitowskiego (4). Obie drużyny wykonywały po pięć rzutów karnych, przy czym Kwidzyn wykorzystał 5 z 8, a Ostrovia 5 z 6.
Pojedynek trenerów
Temperatura na trybunach i wokół boiska była wysoka przez cały mecz. W 15. minucie upomnienie za krytykowanie decyzji sędziowskich otrzymał trener Ostrovii, Kim Rasmussen. W 41. minucie podobną karę dostał szkoleniowiec Kwidzyna, Bartłomiej Jaszka. W 52. minucie duński opiekun gości został jeszcze wykluczony za dalsze pretensje wobec arbitrów, ale i tak to jego zespół wyszedł ze spotkania zwycięsko.
Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn 23:31 REBUD KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski (14:12)
Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn: Milicević 7, Łazarczyk 6, Pilitowski 4, Kostro 2, Bekisz 1, Landzwojczak 1, Skierka 1, Czarnecki 1.
REBUD KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski: Adamski 8, Gavashelishvili 5, Burzak 4, Frankowski 4, Krok 2, Urbaniak 2, Smolikau 2, Kamyszek 1, Klopsteg 1, Marciniak 1, Misiejuk 1.
Sędziowali Wojciech Bloch i Michał Solecki, delegatem ZPRP był Cezary Kulesza.
Skrót meczu
fot. Orlen Superliga
