Reklama
ORLEN Superliga

Ostrovia odwróciła losy meczu po przerwie. 31:23 w pierwszym meczu play-off

Autor: Mateusz Ludyga25 wyświetleń
Ostrovia odwróciła losy meczu po przerwie. 31:23 w pierwszym meczu play-off

REBUD KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski pokonała na wyjeździe Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn 31:23 (12:14) w pierwszym meczu ćwierćfinału play-off ORLEN Superligi. Podopieczni Kima Rasmussena odwrócili losy spotkania po przerwie, gdy przez 14 minut gospodarze zdobyli zaledwie dwie bramki, podczas gdy goście rzucili ich aż dziesięć. MVP wybrano Dawida Frankowskiego.

Reklama

Reklama

Czwartkowy wieczór w kwidzyńskim Kompleksie Widowiskowo-Sportowym zapowiadał się emocjonująco. Na trybunach zasiadło 1200 widzów, a transmisja była dostępna w stacji POLSAT. Drużyna prowadzona przez Bartłomieja Jaszkę weszła w mecz z pełnym zaangażowaniem - od pierwszych minut to gospodarze dyktowali warunki i na przerwę schodzili z dwubramkową przewagą (14:12).

Punkt zwrotny w Kwidzynie

To, co wydarzyło się po zmianie stron, na długo zapadnie w pamięć kibiców zgromadzonych w hali przy ulicy Wiejskiej. Ostrovia, która w I połowie szukała swojej gry, po przerwie wyszła na parkiet całkowicie odmieniona. Przez pierwsze kilkanaście minut drugiej części spotkania kwidzynianie zdobyli tylko dwie bramki. Jednocześnie goście z Ostrowa Wielkopolskiego nasypali im aż dziesięć trafień, co błyskawicznie zmieniło obraz meczu.

Ważnym momentem okazała się 23. minuta, gdy czerwoną kartkę otrzymał Ryszard Landzwojczak - po szczególnie agresywnym zagraniu został wykluczony z dalszej gry. Osłabieni kwidzynianie nie byli już w stanie nawiązać równorzędnej walki z rozpędzoną Ostrovią, która metodycznie budowała przewagę aż do końcowego gwizdka.

Bohaterowie meczu

Najlepszym zawodnikiem spotkania (MVP) wybrano Dawida Frankowskiego, skrzydłowego Ostrovii, który zdobył cztery bramki i był jednym z motorów napędowych ofensywy gości. Najskuteczniejszym strzelcem meczu został jednak Kamil Adamski, który rzucił aż 8 bramek dla drużyny z Ostrowa. Pięć trafień dodał Miriani Gavashelishvili, a po cztery - oprócz Frankowskiego - dołożył Ivan Burzak.

W szeregach kwidzynian najwięcej bramek strzelił Jovan Milicević - 7, nieznacznie wyprzedzając Leona Łazarczyka (6) i Konrada Pilitowskiego (4). Obie drużyny wykonywały po pięć rzutów karnych, przy czym Kwidzyn wykorzystał 5 z 8, a Ostrovia 5 z 6.

Pojedynek trenerów

Temperatura na trybunach i wokół boiska była wysoka przez cały mecz. W 15. minucie upomnienie za krytykowanie decyzji sędziowskich otrzymał trener Ostrovii, Kim Rasmussen. W 41. minucie podobną karę dostał szkoleniowiec Kwidzyna, Bartłomiej Jaszka. W 52. minucie duński opiekun gości został jeszcze wykluczony za dalsze pretensje wobec arbitrów, ale i tak to jego zespół wyszedł ze spotkania zwycięsko.

Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn 23:31 REBUD KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski (14:12)

Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn: Milicević 7, Łazarczyk 6, Pilitowski 4, Kostro 2, Bekisz 1, Landzwojczak 1, Skierka 1, Czarnecki 1.

REBUD KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski: Adamski 8, Gavashelishvili 5, Burzak 4, Frankowski 4, Krok 2, Urbaniak 2, Smolikau 2, Kamyszek 1, Klopsteg 1, Marciniak 1, Misiejuk 1.

Sędziowali Wojciech Bloch i Michał Solecki, delegatem ZPRP był Cezary Kulesza.

Skrót meczu

fot. Orlen Superliga

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Reklama

Polecane
Ładowanie...