Francisco Costa – lider strzelców
Portugalczyk Francisco Costa jest dotychczasowym królem strzelców turnieju z dorobkiem 29 goli, co daje średnią 9,7 trafienia na mecz. 20-latek błyszczy zwłaszcza w rzutach karnych – z 12 prób pomylił się tylko raz (skuteczność 91,2%). Wśród ośmiu zawodników z co najmniej 10 próbami lepszy był tylko Filip Kuzmanovski z Macedonii Północnej (12/12).
Z gry Costa jest nieco mniej skuteczny niż w przeszłości, ale 58,1% skuteczności to wciąż bardzo przyzwoity wynik. Duża odpowiedzialność, jaką ponosi w portugalskiej drużynie, ma tu swoje znaczenie. Jego udział w ofensywie (rzuty z gry, rzuty karne i straty) wynosi 22,5%, co daje mu ósmą pozycję wśród wszystkich zawodników turnieju.
Nikola Roganović – król rzutów karnych
Podobnie jak Costa, Szwed Nikola Roganović to wybitny wykonawca „siódemek" – nie chybił ani razu w ośmiu próbach. Z gry jest nawet nieco skuteczniejszy od Portugalczyka (62,5%) i jest jednym z zaledwie 29 rozgrywających z co najmniej czterema rzutami z gry na mecz, którzy nie zostali ani razu zablokowani.
19-latek ma oczywiście niższą odpowiedzialność ofensywną niż Costa (15,6%), ale w kadrze Szwecji ustępuje pod tym względem tylko Felixowi Claarowi i Lukasowi Sandellowi. Co ważne, Roganović nie tylko skutecznie wykonuje kary, ale też świetnie je wywalcza – średnio 1,5 rzutu karnego na mecz to najlepszy wynik w szwedzkiej drużynie.
Marcos Fis – najcelniejszy strzelec
Hiszpan Marcos Fis ma zaledwie 18 lat i jest najmłodszy spośród piątki wyróżnionych zawodników. Nic dziwnego, że jego udział w ofensywie jest najniższy (7,5%), ale za to z gry trafia aż w 72,7% przypadków – drugie najlepsze osiągnięcie w tym zestawieniu. Wśród wszystkich graczy z przynajmniej 10 próbami zajmuje 11. miejsce.
Szczególnie imponujący jest w rzutach z dystansu – ze skutecznością 80% (4/5) z odległości ponad 8,5 metra (bez rzutów do pustej bramki) jest najlepszym strzelcem dystansowym wśród zawodników z minimum pięcioma próbami.
Metryki oparte na tzw. Expected Goals (xG) również potwierdzają klasę Fisa. Wśród 107 graczy z ponad 10 próbami z gry Hiszpan przekroczył swoje oczekiwane wskaźniki o 30,1% – siódmy najlepszy wynik.
Patrick Anderson – mistrz jakości
Norweg Patrick Anderson to najstarszy z wyróżnionej piątki – właśnie skończył 21 lat. Ta przewaga wieku przekłada się na większe doświadczenie, bo nie tylko ma najwyższą jakość rzutów spośród tej piątki, ale także drugą najwyższą wśród wszystkich 72 rozgrywających z ponad 10 oddanymi rzutami.
Średnio 69,1% rzutów Andersona ma szansę na gola. Lepszy pod tym względem jest tylko – jak zawsze – Mathias Gidsel (70,7%). Norweg nie dorównuje jeszcze poziomowi Duńczyka, ale to nie problem. Lepsza jest niska skuteczność przy wysokiej jakości rzutów niż dobra skuteczność przy słabych próbach. Jego rzeczywista skuteczność 55% jest bliska średniej.
Óli Mittún – fenomen skuteczności
Zawodnik z Wysp Owczych, Óli Mittún, jest prawdopodobnie najciekawszym przypadkiem z perspektywy statystycznej. Rozegrał fenomenalny turniej, zdobywając średnio 7,7 gola na mecz – wszystkie z gry. To drugi najlepszy wynik po oczywiście Mathiasie Gidselu.
Gdy jego kuzyn Elias á Skipagøtu nie był w pełni sprawny, 20-letni Mittún wziął na siebie największą odpowiedzialność ofensywną w drużynie Wysp Owczych (24,7%) – piąty wynik w całym turnieju.
Mimo tego obciążenia był niezwykle skuteczny: 88,5% to najwyższa skuteczność z gry (bez karnych) na EHF EURO 2026 wśród wszystkich 55 zawodników z ponad 15 próbami.
Analiza Expected Goals wyjaśnia, skąd bierze się ta fenomenalna skuteczność. Wśród 16 graczy z co najmniej 25 rzutami z gry tylko Gidsel ma wyższą jakość rzutów. Do tego Mittún znakomicie je wykańczał – zdobył o 34,8% więcej bramek niż przewidywały modele statystyczne, najlepszy wynik w tej grupie.
Ale to nie tylko wykańczanie akcji zasługuje na pochwałę. Mittún świetnie kreował też szanse dla zespołu i wywalczył średnio 2,3 rzutu karnego na mecz – znowu najlepszy rezultat w całym turnieju.
Źródło: eurohandball.com
