Zawodnicy PGE Wybrzeże Gdańsk z powodzeniem wrócili do rywalizacji w Orlen Superlidze po przerwie. W inauguracyjnym starciu o punkty w 2026 roku ekipa prowadzona przez Patryka Rombla wygrała na obcym parkiecie z Handball Stal Mielec, zachowując pozycję lidera trzeciej lokaty w rozgrywkach.
Seria poniedziałkowych starć
Przed gdańskimi szczypiornistami seria czterech następujących po sobie występów ligowych, które będą rozgrywane wyłącznie w pierwszy dzień tygodnia. Niecodzienne ułożenie kalendarza to efekt koordynacji terminarza ligowego z wymogami telewizyjnymi. W tej sytuacji żaden z graczy nie wypowie słów z kultowej komedii Tadeusza Chmielewskiego o niechęci do poniedziałków.
Intensywny tydzień przed drużyną
Mecz w Mielcu zapoczątkował wymagający siedmiodniowy okres. Między obecnym pojedynkiem a zaplanowanym na tydzień później domowym starciem z Netland MKS Kalisz, drużyna 12 lutego spotka się w Kwidzynie w walce o przepustkę do finałowego turnieju Pucharu Polski, który odbędzie się w Kaliszu w dniach 17-18 kwietnia.
Pewna gra faworyta
Zespół z Gdańska sprostał oczekiwaniom w roli faworyta i zdominował rywalizację. Przebieg pierwszej połowy zapowiadał możliwość zdobycia większej liczby trafień niż w jesiennej konfrontacji u siebie, zakończonej wynikiem 35:29. Druga część meczu te przewidywania potwierdziła.
Mikołaj Czapliński otworzył listę strzelców tego dnia. Decydująca przewaga zaczęła się kształtować od 12. minuty, gdy przy stanie 5:5 padł ostatni tego wieczoru wynik remisowy. W 20. minucie gospodarze zbliżyli się na dystans jednej bramki (11:12), jednak do szatni zespoły udały się przy pięciobrankowej przewadze gości dzięki trafieniom Jakuba Będzikowskiego i Macieja Papiny.
Spokojne zakończenie
W 34. minucie wynik wskazywał już 21:15 dla gości, gdy po karnym Czaplińskiego swoją bramkę dołożył drugi reprezentant kraju - Wiktor Tomczak. Mimo że Czapliński dwukrotnie nie pokonał później Zeljko Koziny przy rzutach z siedmiu metrów, godnego następcę znaleziono w szeregach gdańszczan. Na początku 47. minuty Filip Michałowicz sam wywalczył i wykorzystał karnego, ustalając stan na 29:22.
Końcówka nie przyniosła emocji. PGE Wybrzeże pewnie kontrolowało przewagę, co daje trzecią pozycję w ligowej stawce. Standardowo swoją cegiełkę dołożył Mateusz Zembrzycki, który obronił 11 piłek przy skuteczności 33 procent. Bramkarze przeciwników zanotowali zaledwie 12-procentową skuteczność interwencji.
Skład Handball Stal Mielec: Witkowski, Kozina - Segal 6, Stefani 4, Kotliński 4, Wołyncew 4, Tokarz 4, Sanek 2, Sikora 2, Przybylski 2, Kasai 1, Głuszczenko 1 oraz Wąsowski, Janus, Mrozowicz
Skład PGE Wybrzeże Gdańsk: Zembrzycki, Poźniak - Czapliński 7, Michałowicz 7, Stanescu 5, Pepliński 4, Papina 3, Zmavc 3, Będzikowski 2, Gębala 2, Domagała 1, Peret 1, Tomczak 1, Czertowicz 1, Rodak, Stępień
Źródło: www.trojmiasto.pl

