Konfrontacja z najsłabiej spisującą się ekipą ligowych rozgrywek okazała się dla zawodniczek z Kępna bardziej wymagająca niż mogłoby się wydawać. Wynik do przerwy wyniósł 17:11 dla gości. Dopiero w końcowej fazie pierwszych trzydziestu minut zespół trenera Macieja Nowickiego zdołał wypracować sobie bezpieczną przewagę kilku bramek, którą utrzymał aż do ostatniego gwizdka.
Trudności zdrowotne w składzie
Szkoleniowiec w rozmowie z Radiem SUD przyznał, że przed pojedynkiem towarzyszyły mu pewne obawy. Przyczyną było przeziębienie trapiące piłkarki, co negatywnie wpłynęło na jakość przygotowań treningowych. Nie udało się zrealizować wszystkich założeń, jednak osiągnięcie zamierzonego rezultatu było najistotniejsze.
Szansa dla młodych zawodniczek
Nowicki wyraził zadowolenie z faktu, że kolejne zawodniczki, które dotychczas rzadziej pojawiały się na parkiecie, otrzymały okazję do zaprezentowania swoich umiejętności. Na boisku zadebiutowała Marlena Głowikowska, która została czwartą w tym sezonie reprezentantką młodzieżowej drużyny juniorek wprowadzoną do pierwszego składu.
Punkty dla SPR Lenart Kępno zdobyły: Weronika Przewdzięk (8 trafień), Paulina Kosut (6), Maja Piątek (5), Andżelika Zimoch (4), Monika Juszczak (3), Jagoda Kaczor (2), Vanessa Gajewska (1) oraz Marlena Głowinkowska (1).
Kolejne wyzwanie już w niedzielę
W najbliższą niedzielę kępnianki zmierzą się na własnym obiekcie z drużyną Osińskiego-Trans AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego. Spotkanie zaplanowano na godzinę 15:00.
Źródło: www.radiosud.pl

