Rhein-Neckar Löwen wchodzi w decydującą fazę sezonu Bundesligi osłabione o jednego z kluczowych zawodników. 27-letni Halil Jaganjac, pełniący rolę rozgrywającego i defensywnego specjalisty, nabawił się poważnej kontuzji na wtorkowym treningu w ubiegłym tygodniu.
Szczegółowe badania przeprowadzone przez sztab medyczny klubu potwierdziły najgorsze obawy - Bośniak złamał kość śródstopia w prawej stopie. W międzyczasie zawodnik przeszedł już zabieg operacyjny w Heidelbergu. Klub poinformował w piątek, 6 marca, że operacja przebiegła zgodnie z planem i bez komplikacji.
Ogromny cios dla Lwów
- To oczywiście ogromne wyzwanie dla nas na tym etapie sezonu - nie krył rozczarowania dyrektor sportowy Rhein-Neckar Löwen, Uwe Gensheimer. - Halil wnosił do zespołu mnóstwo zaangażowania i jakości. Szczególnie po jego jesiennej kontuzji, ten kolejny pech jest niezwykle frustrujący. Życzymy mu szybkiego i pełnego powrotu do zdrowia.
Również szkoleniowiec Mike Machulla nie ukrywał żalu. - Niestety, w ostatnich tygodniach i miesiącach Halil męczyły mniejsze urazy, które ciągle go cofały. Do tego doszła jeszcze choroba. Właśnie był na dobrej drodze, żeby wywalczyć sobie powrót do składu i znów stać się naszym wzmocnieniem swoimi występami - powiedział trener.
- Kontuzja nigdy nie przychodzi w dobrym momencie, ale szczególnie żal mi Halila, bo w ostatnich tygodniach naprawdę ciężko nad sobą pracował. Życzymy mu wszystkiego najlepszego i mamy nadzieję, że wkrótce do nas wróci - dodał Machulla.
Seria kontuzji po transferze z Nexe
Od momentu odejścia z chorwackiej Nexe, z którą dotarł do Finału Czterech Ligi Europejskiej EHF w 2022 roku, kariera Halila Jaganjca naznaczona jest ciężkimi kontuzjami. Przygoda w niemieckiej Bundeslidze, która miała być krokiem naprzód, zamienia się w pasmo zmagań ze zdrowiem.
Źródło: balkan-handball.com

