Paryżanki zatrzymują Saint-Amand w emocjonującym finale
Paris 92 sprawił sensację, pokonując Saint-Amand 28:27 w niezwykle dramatycznym spotkaniu. Przez większość meczu to drużyna z Saint-Amand prowadziła, ale paryżanki odwróciły losy spotkania na kwadrans przed końcem. W nerwowej końcówce zawodniczki Paris musiały się zewrzeć w defensywie, by obronić minimalną przewagę przed powracającymi rywalkami.
Kluczową postacią meczu była Coura Kanouté, która w decydujących momentach pociągnęła zespół za sobą, zdobywając aż 11 bramek. Paris 92 zdaje się odzyskiwać formę i zbiera cenne punkty w walce o utrzymanie.
Toulon także wywraca formę na swoją korzyść
TMV Toulon to kolejna niespodziewana wygrana tej kolejki – zespół z Tulonu pokonał JDA Dijon 31:30. Gospodarynie prowadziły przez cały mecz, osiągając w pewnym momencie nawet pięciobramkową przewagę. Dijon, prowadzone przez skuteczną Stine Lonborg, nie poddało się jednak i w końcówce zmniejszyło straty do jednego trafienia. Toulon zdołało jednak utrzymać korzystny rezultat i coraz pewniej oddala się od strefy spadkowej.
Klub z południa Francji buduje projekt z myślą o przyszłości – ogłoszono już przyjścia Daphnée Gautschi, Marie Prouvensier i Andrei Novellan, co świadczy o ambicjach trwałego utrzymania się w elicie.
Chambray korzysta z wpadek rywali
Chambray wykorzystało potknięcia Saint-Amand, Dijon i Nicei, pewnie rozbijając Sambre 34:22. Po powrocie z szatni zawodniczki z Chambray zdominowały rywalkę, wyraźnie podwyższając tempo gry. Zespół Jovany Stoiljković po odpadnięciu z Ligi Europejskiej skupia się teraz wyłącznie na rozgrywkach krajowych i może pochwalić się trzema punktami przewagi nad Saint-Amand na trzecim miejscu w tabeli. To już szósta zwycięska seria Chambray, które w następnej kolejce czeka trudne wyzwanie – starcie z potężnym Metz.
Metz demoluje Le Havre, Valentini w znakomitej formie
Metz Handball przypomniało, jaka przepaść dzieli je od większości konkurentek. Dragonnes dosłownie rozjechały Le Havre 39:14, prezentując imponującą grę zespołową. Na uwagę zasługuje powrót do formy Chloé Valentini, która po ciąży błyskawicznie odzyskała dyspozycję i zdobyła aż 9 bramek z gry.
Brest nieustraszone – szesnaście zwycięstw w szesnastu meczach
Brest Bretagne Handball, lider rozgrywek, nie dał się zaskoczyć w wyjazdowym starciu ze Strasbourg ATH, wygrywając 37:28. Prowadząc dwoma bramkami do przerwy, Bretończyki w drugiej połowie uszczelniły defensywę i z kliniczną precyzją wykańczały kolejne akcje. To szesnaste zwycięstwo w szesnastu spotkaniach – Brest pozostaje niepokonane w tym sezonie.
Źródło: handnews.fr

