Półfinałowe mecze memoriałowego turnieju w Belgradzie przyniosły duże emocje, a w pierwszym z nich doszło do dramatycznego rozstrzygnięcia. Partizan AdmiralBet po wyrównanym spotkaniu z Trimo Trebnje musiał uznać wyższość rywali dopiero po serii rzutów karnych.
Dramat Partizana w rzutach karnych
Mecz Partizan AdmiralBet – Trimo Trebnje zakończył się remisem 24:24, co wymusiło przeprowadzenie serii rzutów karnych. W niej więcej szczęścia mieli Słoweńcy, którzy wygrali 29:28 i awansowali do finału turnieju.
Trener gospodarzy Đorđe Ćirković nie krył rozczarowania: "Mogę powiedzieć, że gratulacje dla Trimo Trebnje są zasłużone. Dwa zupełnie różne poluvremena. Pierwsze było doskonałe pod wieloma względami – wszystko funkcjonowało, dobra obrona, świetny Zorić, kontrataki. W drugiej połowie po prostu zabrakło paliwa bez rotacji. Nie chciałem pod koniec ryzykować z Zečevićem, Crnoglavcem i Šijanem. Mieliśmy swoje szanse, zmarnowaliśmy cztery-pięć stuprocentowych okazji, co przesądziło o wyniku" – powiedział szkoleniowiec.
Mladen Šotić, lewoskrzydłowy Partizana, dodał: "Bardzo twarda utakmica. W pierwszej połowie zdecydowanie lepiej otworzyliśmy mecz, obrona była naprawdę na dobrym poziomie, zatrzymaliśmy ich szybkie kontry. Niestety, przed końcem pierwszej połowy nie odskoczyli na więcej bramek, na co zasłużyliśmy grą. W drugiej części spadek koncentracji, brak rotacji – zarówno my, jak i oni wyszli ciężko z przygotowań. Dużo dobrych rzeczy można było dziś zobaczyć, te które nie wyszły, musimy poprawić jutro w meczu o trzecie miejsce".
Ohrid pewnie w finale
W drugim półfinale Macedonia okazała się za mocna dla Dinama Pańczevo. GRK Ohrid wygrał przekonująco 27:20 i zagra w finale przeciwko Trimo Trebnje.
Andrej Petrić z Dinama nie ukrywał zawodu: "Myślę, że źle dzisiaj weszliśmy w mecz i to był największy problem. Wróciliśmy do połowy, była różnica dwóch bramek i mogliśmy to lepiej doprowadzić do końca, szczególnie w ostatnich dziesięciu minutach, gdzie z trzema bramkami różnicy nie mogliśmy pozwolić, żeby zrobiło się siedem. Zagramy o trzecie miejsce, zobaczymy, gdzie i co jesteśmy".
Ante Ivanković z Ohrida cieszył się z awansu: "Rozegraliśmy bardzo dobry mecz, szczególnie w defensywie. Mocno pomogli bramkarzowi, nie oddaliśmy łatwych rzutów – to były głównie strzały z pasywki, gdzie nie mogli już atakować ze zmęczenia. Wykorzystaliśmy naszą świeżość, biegliśmy w półkontry i karaliśmy takie sytuacje".
Program finałowego dnia
18 stycznia rozegrane zostaną mecze finałowe turnieju:
- 15:00 – Partizan AdmiralBet vs Dinamo Pańczevo (mecz o 3. miejsce)
- 17:00 – GRK Ohrid vs Trimo Trebnje (finał)
Źródło: balkan-handball.com
