Kobiety: Crvena zvezda rozbiła Bor bez litości
W meczu kobiet nie było miejsca na emocje. ŽRK Crvena zvezda rozgromiła miejscowy Bor aż 29:20, a wynik był przesądzony już do przerwy - po pierwszej połowie Belgradzanki prowadziły 13:4. To jednoznaczny sygnał dominacji Czerwonej Gwiazdy w serbskiej piłce ręcznej kobiet na starcie nowej kampanii.
W szeregach zwyciężczyń wyróżniła się Tomić, która zdobyła 7 bramek. Solidny wkład wniosły również Stanić (6 trafień) i Klein (4). Po stronie Boru najbardziej aktywna była Nedeljković z 7 golami, jednak jej wysiłki nie wystarczyły, by nawiązać równorzędną walkę z rywalkami.
Mężczyźni: Partizan za mocny dla Dinamo
Mecz mężczyzn oglądało tysiąc kibiców zgromadzonych w borańskiej hali. Partizan Belgrad pokonał Dinamo 36:31, choć i tu losy spotkania były w zasadzie rozstrzygnięte po pierwszej połowie - Partizan schodził do szatni z siedmiobramkową zaliczką (24:17).
Bohaterem meczu był bez wątpienia Lumbroso, który zdobył aż 11 bramek. W drużynie mistrzów liczył się też Anđelković (6 goli) oraz Wagner i Damjanović (po 5 trafień). W ekipie Dinamo najskuteczniejszy okazał się Čabrilo z 10 bramkami, lecz jego indywidualny popis nie zdołał odmienić losów spotkania.
Nowy sezon, stare porządki
Wyniki Superpucharu potwierdzają, że układ sił w serbskiej piłce ręcznej pozostaje niezmieniony. Partizan i Crvena zvezda to wciąż największe potęgi w kraju - obydwa kluby rozpoczęły sezon 2026/2027 z trofeum w gablocie, dając jasny sygnał rywalom, czego mogą się po nich spodziewać.
Źródło: balkan-handball.com





