Reklama
Superliga

Ostrovia rozbiła Puławy i zbliża się do czołowej czwórki

Autor: Redakcja16 wyświetleń
Ostrovia rozbiła Puławy i zbliża się do czołowej czwórki

Rebud KPR Ostrovia pewnie pokonała u siebie Lotto Puławy 38:23 w starciu 23. kolejki ORLEN Superligi. Podopieczni Kima Rasmussena kontrolowali spotkanie od pierwszego gwizdka, notując czternaste zwycięstwo w sezonie i umacniając pozycję w walce o miejsce w pierwszej czwórce przed fazą play-off.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Piątkowe spotkanie w Ostrowie Wielkopolskim nie zapowiadało wielkiej sensacji. Różnica trzydziestu punktów w tabeli przed meczem jasno wskazywała faworyta, a gospodarze od początku pokazali, że zamierzają potwierdzić przewidywania.

Błyskawiczny start biało-czerwonych

Pierwsze piętnaście minut to popis szczypiornistów z Ostrowa, którzy szybko wypracowali sobie komfortową przewagę 10:6. Goście z Puław mieli ogromne problemy z przełamaniem defensywy gospodarzy. Jedynie Daniel Wiśniewski i Krzysztof Komarzewski potrafili odnaleźć drogę do bramki strzeżonej przez Kacpra Ligarzewskiego, który zakończył pierwszą połowę z ośmioma udanymi interwencjami i skutecznością na poziomie 42 procent.

Po drugiej stronie parkietu podobne liczby notował Andrej Petkovski, jednak kluczowa okazała się pewność w rozegraniu piłki przez zespół Ostrovii. Zaledwie trzy straty w pierwszej odsłonie to statystyka godna zespołów walczących o najwyższe cele. Do szatni gospodarze schodzili z pięciobramkowym zapasem – 18:13.

Rotacja bez utraty jakości

Kim Rasmussen mógł sobie pozwolić na luksus wykorzystania całego składu już w pierwszej połowie. Częste zmiany nie tylko nie osłabiły gry Ostrovii, ale wręcz przeciwnie – po zmianie stron biało-czerwoni jeszcze podkręcili tempo.

Dwanaście minut po wznowieniu gry różnica urosła do dziesięciu trafień (26:16). Płytka ławka rezerwowych ekipy z Puław oraz nieustająca intensywność w defensywie gospodarzy doprowadziły do załamania gości. W ciągu osiemnastu minut drugiej połowy przyjezdni zdołali skierować do siatki zaledwie pięć piłek.

Pewna droga po kolejne punkty

Końcowy rezultat 38:23 nie pozostawia złudzeń co do przewagi faworyta. Tytuł MVP spotkania w głosowaniu kibiców powędrował do Kacpra Ligarzewskiego, który między słupkami stanowił nie do przejścia mur.

Czternasta wygrana Rebud KPR Ostrovia w tym sezonie przybliża zespół do upragnionego celu – miejsca w pierwszej czwórce tabeli gwarantującego lepszą pozycję wyjściową przed fazą play-off. Forma drużyny Rasmussena napawa optymizmem przed kolejnymi wyzwaniami.

Źródło: orlen-superliga.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...