Reklama
I Liga Kobiet Grupa A

Osłabiony Koszalin bez szans z liderem z Lublina

Autor: Maciej Musiołek71 wyświetleń
Osłabiony Koszalin bez szans z liderem z Lublina

Szczypiornistki z Koszalina przegrały wyraźnie 19:33 w pierwszym meczu grupy mistrzowskiej, grając mocno okrojonym składem. Absencje kluczowych zawodniczek, w tym bramkarki Mai Gomy, oraz choroba kilku piłkarek sprawiły, że gospodarynie stawiły czoło PGE MKS El-Volt jedynie jedenastoosobowym zespołem. Lubelski zespół zdominował rywalizację, zwłaszcza dzięki znakomitej dyspozycji Marii Prieto O'Mullony, która zdobyła 10 bramek.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Koszalin bez kluczowych postaci

Zespół Piłki Ręcznej Koszalin musiał rozegrać spotkanie w wyjątkowo trudnych warunkach kadrowych. Z powodu grypy na parkiecie zabrakło między innymi Hanny Rycharskiej i Beaty Naumczyk, a także podstawowej bramkarki Mai Gomy. Drużyna mogła wystawić zaledwie jedenaście zawodniczek, podczas gdy przeciwniczki z Lublina dysponowały pełnym składem.

Dominacja gości od pierwszych minut

Przewaga liczebna i kadrowa lubelskiej ekipy stała się wyraźna już po piętnastu minutach gry. Przyjezdne bez większych problemów wypracowywały dogodne sytuacje strzeleckie. Szczególnie efektywna okazała się Maria Prieto O'Mullony, która przy stanie 5:12 miała na koncie aż osiem trafień. Hiszpanka celnie realizowała zarówno rzuty karne, jak i próby z szóstego metra na pustą bramkę.

Niewykorzystane szanse gospodarzy

Trener Dmytro Hrebeniuk mógł mieć powody do frustracji, gdyż jego zespół przez ponad minutę działał w podwójnej przewadze. Ten fragment spotkania zakończył się jednak tylko remisem 1:1. Mając na uwadze kwestię kondycji fizycznej, koszalinianki powinny były takie momenty maksymalnie wykorzystać. Do przerwy różnica wyniosła siedem bramek.

Druga połowa bez zmian w scenariuszu

Mimo utrzymującej się przewagi, wicemistrzynie kraju nie mogły jeszcze czuć się pewnie po pierwszych piętnastu minutach drugiej odsłony, gdy bilans tego fragmentu wyniósł 5:5. Zawodniczki z Koszalina skutecznie angażowały obronę rywala, co często prowadziło do fauli czy rzutów karnych. Interesującym szczegółem było to, że każdą "siódemkę" wykonywała inna piłkarka gospodarzy.

Końcówka bez historii

Wkrótce sytuacja stała się oczywista. Drużyna Piłki Ręcznej zaczęła mnożyć niewymuszone pomyłki skutkujące stratami. Wskazówki szkoleniowca nie przynosiły efektu. Na niecałe dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem ekipa ze stolicy województwa lubelskiego prowadziła już 28:18, a przy doskonałej postawie Caroline Martins zdołała jeszcze zwiększyć tę różnicę.

Symboliczne trafienie po syrenie

Warto wspomnieć, że po zakończeniu meczu doszło do sytuacji przypominającej niedawne spotkanie z Piotrcovią, gdzie Hanna Rycharska zapewniła zwycięstwo rzutem wolnym po końcowej syrenie. Tym razem analogiczne trafienie zaliczyła Jelena Kneżević, przy czym pomógł jej rykoszet od rąk blokujących przeciwniczek.

Szczegóły meczu

ORLEN Superliga Kobiet, 19. kolejka, runda finałowa:

Piłka Ręczna Koszalin - PGE MKS El-Volt Lublin 19:33 (12:19)

Piłka Ręczna: Klarkowska - Bayrak 1, Jura, Arsenievska 5 (1/1), Żmijewska, Lasek 1, Kovarova 4 (1/1), Nowicka 1, Kneżević 4 (1/1), Furmanets 1, Aydin 2 (1/1). Karne: 4/4. Kary: 10 min.

PGE MKS El-Volt: Martins, Wdowiak - Radosavljević 5, Gliwińska 3, Andruszak, D. Więckowska, Tomczyk, Matuszczyk 1, Przywara 3, M. Więckowska 2, Da Silva Lima, Szynkaruk 2, Prieto Omullony 10 (3/3), Planeta, Rosiak, Górna 7. Karne: 3/3. Kary: 6 min.

Sędziowie: Korda, Strzelczyk.

Źródło: sportowefakty.wp.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...