Tegoroczne hasło oficjalnej organizacji Międzynarodowego Dnia Kobiet brzmi „daj, by zyskać" (give to gain) i podkreśla siłę wzajemności oraz wsparcia. Kiedy ludzie, organizacje i społeczności hojnie dzielą się swoimi zasobami, zwiększają się możliwości i wsparcie dla kobiet. Gdy kobiety się rozwijają, wszyscy się rozwijamy – głosi oficjalna strona IWD, nawiązując do przesłania projektu Her Playground.
Marit Breivik – pionierka norweskiego sukcesu
Dziś Norwegia i damska piłka ręczna to synonim sukcesów – reprezentacja ma na koncie największą kolekcję medali w tej dyscyplinie. Ale kiedyś wszystko zaczynało się od pierwszych trofeów, a u steru ekipy stała wtedy Marit Breivik.
Gdy Breivik objęła funkcję selekcjonerki w 1994 roku, Norwegia miała na koncie zaledwie cztery z obecnych 35 medali. Potem zaczęła się lawina trofeów. Już w pierwszym roku pod jej wodzą Norwegki zdobyły brąz mistrzostw Europy. Później przyszły dwa srebrne medale – na EHF EURO 1996 i mistrzostwach świata 1997 – a złoto nie kazało długo czekać. W 1998 roku Norwegia po raz pierwszy stanęła na najwyższym stopniu podium EURO (dziś ma ich rekordowe 10). W 1999 sięgnęła po tytuł mistrzyń świata.
Złoto olimpijskie przyszło najtrudniej – Breivik i jej zespół wzięli brąz w Sydney 2000, a dopiero w Pekinie 2008 triumfowali. Łącznie Breivik doprowadziła Norwegię do 13 medali i utorowała drogę swojemu następcy, Thorirowi Hergeirssonowi – który przez osiem lat był jej asystentem – by ten mógł rozwijać jej dokonania. Breivik to nie tylko medale, ale także rewolucja w sposobie gry. To ona umieściła Norwegię w centrum mapy damskiego handballu, popchnęła tę dyscyplinę do przodu i otworzyła drzwi innym kobietom-trenerkom.
Katrine Lunde – rekordzistka wszech czasów
Okrągła liczba 20 trofeów wywalczonych w największych rozgrywkach czyni Katrine Lunde najbardziej utytułowaną zawodniczką w historii piłki ręcznej – licząc tylko pierwsze miejsca na igrzyskach olimpijskich, mistrzostwach świata, EHF EURO i w EHF Champions League. Do tego dochodzą jeszcze inne osiągnięcia, m.in. w EHF Cup i osiem kolejnych medali zdobytych z reprezentacją Norwegii.
Równie imponujący jest czas, przez jaki utrzymywała się na szczycie. Jej rekordowe siedem tytułów mistrzyni Europy rozciąga się na dwie dekady – pierwszy w 2004, ostatni w 2024 roku. Trzy złote medale olimpijskie zdobywała przez 16 lat, od 2008 do 2024. Od pierwszego tytułu mistrzowskiego (2011) do ostatniego (2025) upłynęło 14 lat – po czym zakończyła karierę reprezentacyjną.
Również 14 lat dzieliło jej pierwsze zwycięstwo w EHF Champions League z Viborgiem (2009) przez dwa triumfy z Györ po hat-trick z Vipers. Lunde jest rekordzistką pod względem liczby trofeów w Champions League – ma ich siedem.
Lunde dosłownie była jedną z najbardziej wpływowych zawodniczek na parkiecie – miała niezwykłą zdolność grania w decydujących momentach i całkowitej zmiany momentum meczu. To sport zespołowy, ale ona miała kluczowy udział w zapełnianiu własnej gabloty trofeów.
Cristina Neagu – królowa strzelczyń
Cristina Neagu to rekordzistka innego rodzaju – zawodniczka, która pokazała, jak wielki wpływ może mieć jednostka w zespołowym ataku. Neagu zakończyła karierę na koniec sezonu 2024/25 jako rekordzistka wszech czasów w liczbie goli w EHF Champions League i na mistrzostwach Europy kobiet.
Z 1232 golami w Champions League Neagu przewodzi elitarnemu „klubowi tysiąca" – do którego należą tylko cztery inne zawodniczki: Jovanka Radicevic, Andrea Lekic, Anita Görbicz i Ana Gros. Za tymi 1232 bramkami stoją także trzy koronki strzeleckie w poszczególnych sezonach.
Na mistrzostwach Europy Neagu zdobyła 303 gole i jest jedyną zawodniczką – zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn – która przekroczyła granicę 300 bramek. Raz została królową strzelczyń turnieju, w 2010 roku – wtedy zdobyła z Rumunią jedyny medal na EURO.
Dzięki niekwestionowanej pozycji zabójczej broni w ataku Neagu wielokrotnie zdobywała tytuły MVP i miejsca w najlepszych siódemkach różnych edycji EHF Champions League, EHF EURO i mistrzostw świata. Jest też rekordzistką pod względem liczby wyróżnień IHF World Player of the Year – ma ich cztery.
Anja Andersen – legenda z charakterem
Zapytaj dowolnego Duńczyka, a także wielu kibiców spoza Danii, którzy śledzili piłkę ręczną w latach 90., kto był najbardziej wyrazistym zawodnikiem tamtego złotego okresu dla duńskiej reprezentacji kobiet
Źródło: eurohandball.com

