Podopieczni trenera Orlenu Wisły, mimo że ich pozycja w tabeli była już ustalona, podeszli do konfrontacji z ostatnią drużyną grupy z pełnym zaangażowaniem. Od początku starali się dyktować warunki rywalizacji przeciwnikowi.
Pierwsza połowa pod kontrolą gości
Początkowa faza meczu przebiegała pod znakiem wyrównanej walki – wynik 4:4 świadczył o równorzędności zespołów. Przełom nastąpił, gdy mistrzom Polski udało się odskočyć na dwie bramki. Formacja defensywna gości sprawiała ogromne trudności drużynie gospodarzy, która nie potrafiła przebić się przez obronę.
W ofensywie wyróżniali się Przemysław Krajewski, Lovro Mihić oraz Melvyn Richardson. Błyskawicznie rezultat wzrósł do 9:6, a po dwuminutowym wykluczeniu zawodnika Zagrzebia do 13:8. Pierwsza odsłona zakończyła się prowadzeniem Wisły aż sześcioma golami (17:11). Zespół z Płocka oddał więcej rzutów i prezentował wyższą skuteczność – 74 procent wobec 55 procent gospodarzy.
Wysoka przewaga w drugiej części
Po przerwie zawodnicy HC Zagrzeb rozpoczęli od strat, które goście błyskawicznie wykorzystywali. Z pierwszych 20 trafień aż 8 padło po błyskawicznych kontratakach. Gdy tablica wskazywała 22:13 dla Wisły, szkoleniowiec gospodarzy zdecydował się na przerwę.
Chorwacka ekipa zastosowała się do zaleceń, redukując różnicę do 6 bramek (16:22), korzystając przy tym z dwóch karnych minut nałożonych na Orlen Wisłę. Wówczas ponownie na scenę wszedł Richardson, po którego akcjach różnica szybko wzrosła do dziesięciu goli (27:17).
Końcówka bez niespodzianek
Gospodarze nie poddawali się i na dziesięć minut przed końcem nadal walczyli o zmniejszenie straty. Zdołali zbliżyć się na odległość sześciu trafień (24:30). Imponującą postawę prezentował Gruzin Giorgi Tskhovrebadze, który zdobył 6 bramek.
Goście odpowiadali jednak skutecznie, utrzymując bezpieczną przewagę. Najlepszymi strzelcami w zespole Wisły byli: Richardson z 8 golami, Mihić z 6 oraz Siergiej Kosorotow z 4. Ostatecznie mistrzowie Polski wygrali 34:26.
Zespół z Płocka w pierwszej połowie oddał więcej rzutów przy skuteczności 74 procent, podczas gdy gospodarze osiągnęli 55 procent. Kary minutowe: Zagrzeb – 10 minut, Orlen Wisła – 4 minuty. Spotkanie sędziowali Norwegowie Lars Jorum i Havard Klaven.
Finałowe spotkanie fazy grupowej Ligi Mistrzów Orlen Wisła rozegra przed własną publicznością z OTB Bank-Pick Szeged w środę 11 marca o godzinie 18.45.
Źródło: eurosport.tvn24.pl
/origin-imgresizer.eurosport.com/2026/03/04/image-5d6598a0-68a6-4a41-bbcd-24e6f58fc826-72-640-480.jpeg)
