Burza wokół szwedzkiego klubu
W ostatnich tygodniach Önnered HK znalazł się pod ostrzałem mediów. Zarówno Sportbladet, jak i Göteborgs-Posten opublikowały głośne artykuły ujawniające poważne problemy wewnątrz klubu. Sponsorzy otwarcie zbuntowali się przeciwko zarządowi i zażądali jego rezygnacji, a kryzys zaufania do władz klubu stale się pogłębia.
Trudne poszukiwania kandydatów
Komitet nominacyjny, któremu przewodniczy Håkan Hammar, kończy właśnie prace nad listą kandydatów do nowego zarządu. Zgodnie ze statutem klubu, nazwiska muszą zostać ogłoszone najpóźniej trzy tygodnie przed walnym zgromadzeniem - czyli w najbliższy poniedziałek.
- Jesteśmy na finiszu. Mamy jeszcze kilka dni i wyłonimy kandydatury, ale tym razem było to znacznie trudniejsze niż zwykle. Kiedy klub funkcjonuje sprawnie, praca komitetu jest rutynowa. Teraz jesteśmy w zupełnie innej sytuacji i nie jest łatwo przekonać ludzi do angażowania się - przyznaje Hammar w rozmowie z Handbollskanalen.
Komitet szukał kandydatów przede wszystkim w najbliższym otoczeniu klubu. Önnered leży w dzielnicy, gdzie mieszka wielu dobrze sytuowanych ludzi zajmujących wysokie stanowiska zawodowe - zarówno rodziców zawodników, jak i lokalnych liderów.
Priorytetem nowego zarządu: komunikacja i transparentność
Hammar zdradził, że wśród kluczowych kompetencji szukanych w nowym zarządzie na czoło wysuwa się umiejętność komunikacji. Jeden z kandydatów, który wstępnie wyraził zgodę na nominację, ma właśnie bardzo silne doświadczenie w tej dziedzinie.
- Musimy być teraz naprawdę transparentni. Mamy do czynienia z kryzysem zaufania do zarządu - wyjaśnia przewodniczący komitetu nominacyjnego.
Komitet gotowy na "zamach stanu"
Najbardziej intrygującym wątkiem rozmowy jest kwestia ewentualnego zgłoszenia przez niezadowolonych członków własnej, alternatywnej listy kandydatów podczas walnego zgromadzenia. Hammar nie ukrywa, że takie ryzyko istnieje.
- Słyszeliśmy pogłoski, więc przygotowaliśmy różne scenariusze. Nie mogę powiedzieć, że na pewno pojawi się jakiś zorganizowany kontrpropozycja ze strony członków, ale jesteśmy na to gotowi. W tym roku na zgromadzeniu może być wielu ludzi i może wydarzyć się wszystko - mówi Hammar.
Jednocześnie zaznacza, że nie traktuje takiego obrotu spraw jako osobistej porażki.
- Nie widzę w tym nic ujmującego dla nas. Jeśli taka jest wola członków, to tak właśnie powinno być. Często zapominamy, że jesteśmy stowarzyszeniem należącym do swoich członków - podkreśla.
Co z ordynatorem walnego zgromadzenia?
Sam Hammar kończy swoją kadencję jako przewodniczący komitetu nominacyjnego, jednak deklaruje gotowość do dalszej służby klubowi.
- Jeśli zostanę wybrany ponownie lub pojawię się jako kandydat, będę kontynuował pracę. Staram się być obiektywny i znaleźć ludzi, którzy nie tylko będą dobrze pracować w zarządzie, ale naprawdę czują ten klub - mówi.
Walne zgromadzenie Önnered HK odbędzie się 29 czerwca 2026 roku. Wszystko wskazuje na to, że będzie to jedno z najbardziej gorących spotkań w historii klubu.
Źródło: handbollskanalen.se





