Spotkanie odbędzie się w hali "Bilanini Izvori" w Ohridzie. Macedońska drużyna przystąpi do rewanżu z niewielką stratą jednej bramki po porażce w pierwszym meczu 26:27 na wyjeździe. Słoweńskie Celje jest faworytem, ale gospodarze liczą na wsparcie własnych kibiców i mocną grę w obronie.
„Przez cały tydzień pracowaliśmy nad nowymi rozwiązaniami taktycznymi, a część zawodników miała okazję odpocząć i nabrać sił" – powiedział Ante Ivanković. „Chcemy wykonać swoją pracę jak najlepiej i przenieść te nowe pomysły na parkiet w meczu z Celjem. Mamy dobrą energię, przed nami historyczne spotkanie i nie możemy się doczekać wyjścia na boisko" – dodał lewy rozgrywający.
Ivanković podkreślił, że kluczem do sukcesu będzie pełne zaangażowanie wszystkich zawodników oraz wsparcie trybun. „Wszyscy musimy zagrać maksymalnie skoncentrowani i wspólnie z naszą publicznością osiągnąć wynik, który otworzy nam drogę do finału. Gramy znakomitą obronę i mam nadzieję, że powtórzymy ją również w meczu z Celjem" – zakończył македoński zawodnik.
Zwycięzca dwumeczu zmierzy się w finale z węgierską Tatabanyą, która już zapewniła sobie miejsce w decydującym starciu o Puchar EHF.
Źródło: balkan-handball.com
