Ohrid ma powody do zadowolenia. Drużyna, która zakończyła poprzedni sezon w wielkim stylu - sięgając po Puchar EHF - już na starcie nowej kampanii udowodniła, że forma jej nie opuszcza. W finale turnieju w Strudze ekipa z macedońskiego miasta nad jeziorem pokonała Vardar Skopje 31:30, wygrywając pierwszą połowę 15:13.
Taleski i Máté bohaterami meczu
Głównym architektem zwycięstwa był Filip Taleski, który zdobył aż dziewięć bramek. Skutecznie wspierał go Węgier Dominik Máté z ośmioma trafieniami. Po stronie Vardaru wyróżnił się Mohab Abdelhak, również z ośmioma golami na koncie, ale to nie wystarczyło skopianom do obrony honoru.
Nagrody indywidualne powędrowały do zawodników Ohridu. Chorwat Slavić został wybrany najlepszym bramkarzem turnieju, natomiast tytuł MVP przypadł Martinowi Ivanskiemu.
Pewna droga po trofeum
Droga Ohridu do finału nie była usłana różami, choć wyniki wskazują na wyraźną dominację. W fazie grupowej Macedończycy pokonali miejscową Strugę aż 37:24, a następnie ograli serbską Dubočicę 26:21.
Co dalej? Wielki turniej w Ohridzie
Już od wtorku uwaga środowiska piłki ręcznej na obszarze byłej Jugosławii przenosi się do samego Ohridu, gdzie rusza turniej imienia Kristego Andonovskiego. To prestiżowa impreza, w której obok ekip z regionu pojawią się Olimpiakos oraz reprezentacja Egiptu U-20 - zapowiedź naprawdę emocjonującej rywalizacji.
Źródło: balkan-handball.com





