Gniezniański klub związał się z doświadczoną rozgrywającą, która może pochwalić się bogatym CV w norweskiej elicie. Stensrud przez niemal pięć lat grała w Oppsal Handball – największym szczypiorniaku w Norwegii, gdzie szlifowała umiejętności w wymagającym środowisku najwyższej klasy rozgrywkowej.
Od mamy-trenerki do europejskich parkietów
Historia piłkarskiej ręcznej Norweżki rozpoczęła się w klubie Skreia, gdy miała zaledwie pięć lat. Wyjątkowym elementem jej kariery był fakt, że pierwszą szkoleniowczynią była jej mama, która prowadziła córkę aż do 14. roku życia. Te lata stworzyły fundament pod przyszłe sukcesy.
Jako 15-latka młoda rozgrywająca związała się z Gjøvik Handball Club, gdzie rozpoczęła rywalizację w seniorskiej piłce ręcznej. Szybki rozwój i prezentowane umiejętności zaowocowały przenosinami do wspomnianego Oppsal, gdzie spędziła kluczowe lata dla swojej kariery.
Medale z Larvik i walka z kontuzją
W poprzednim sezonie Stensrud przeniosła się do Larvik HK, gdzie miała okazję zasmakować europejskich rozgrywek. Z tym zespołem sięgnęła po brązowy medal mistrzostw Norwegii oraz wicemistrzostwo kraju w rozgrywkach pucharowych.
Niestety, końcówka sezonu przyniosła poważny cios – poważna kontuzja barku wymagająca operacji. Norweżka musiała przejść przez sześciomiesięczny proces rehabilitacji, ale dzięki determinacji i ciężkiej pracy wróciła do pełnej sprawności. Wszystkie testy siłowe potwierdziły jej gotowość do powrotu na parkiet.
Powrót do domu i nowy rozdział
Po zakończeniu rekonwalescencji zawodniczka tymczasowo wróciła do Gjøvik, chcąc być bliżej rodziny. Nie był to jednak krok wstecz w karierze – Stensrud od dawna marzyła o zagranicznym wyzwaniu i nieustannie do niego dążyła.
Transfer do Enei MKS Gniezno otwiera przed nią nowy rozdział. Polska Superliga będzie sprawdzianem dla Norweżki, która po raz pierwszy w karierze zagra poza swoim krajem. Dla gnieźnian to kolejne wzmocnienie zagraniczne, które ma podnieść jakość gry zespołu w nadchodzącym sezonie.
Źródło: superligakobiet.pl
