Reklama
Bundesliga

Niemcy w doskonałej formie przed mistrzostwami Europy. Wolff bohaterem zwycięstwa z Chorwacją

Autor: Redakcja25 wyświetleń
Niemcy w doskonałej formie przed mistrzostwami Europy. Wolff bohaterem zwycięstwa z Chorwacją

Reprezentacja Niemiec pewnie pokonała Chorwację 33:27 w drugim sparingu przed rozpoczynającymi się mistrzostwami Europy. Przed własną publicznością w Hanoverze podopieczni Alfreda Gislasona zaprezentowali imponującą grę, zwłaszcza w obronie. Andreas Wolff w bramce był nie do przejścia, a kibice nagrodzili drużynę owacjami na stojąco.

Reklama

Niemal 10,5 tysiąca widzów w wyprzedanej hali w Hanowerze mogło być świadkami kapitalnego występu niemieckich szczypiornistów. Po wygranej w Zagrzebiu trzy dni wcześniej (32:29), podopieczni Alfreda Gislasona ponownie udowodnili, że jadą na mistrzostwa Europy w roli jednego z głównych faworytów.

"Rozegraliśmy bardzo dobry mecz, szczególnie w defensywie" - ocenił Andreas Wolff, który był głównym bohaterem spotkania. Julian Köster dodał krótko: "To dobrze robi na morale".

Wolff nie do pokonania

Podczas gdy w pierwszym meczu z Chorwatami błyszczał David Späth, tym razem show skradł Wolff. Doświadczony bramkarz zachwycał publiczność serią spektakularnych interwencji, w tym obroną rzutu karnego. Kroaci pierwszy gol zdobyli dopiero w piątej minucie spotkania.

"Fantastycznie, że mamy tylu świetnych obrońców. Przeciwnik ciężko to przewiduje. Gra w obronie sprawia po prostu frajdę" - cieszył się Köster. Gislason także chwalił swoich podopiecznych: "Szczególnie defensywa i występ bramkarzy byli wybitne. Jestem bardzo zadowolony. Chłopcy pokazali prawdziwy charakter".

Niemcy dominowali od początku

Gospodarze od pierwszych minut narzucili rywanom swoje warunki. Co prawda w 11. minucie Luka Cindric wyprowadził Chorwację na prowadzenie 5:4, ale Niemcy szybko odzyskali kontrolę nad meczem. W ofensywie błyszczeli Lukas Zerbe i Renars Uscins - obaj zdobyli po pięć bramek.

Szczególnie efektowny fragment meczu rozegrali gospodarze pod koniec pierwszej połowy. Na prawym skrzydle pewny był Mertens, w środku rozgrzał się miejscowy zawodnik Justus Fischer. Hanowerczyk najpierw ustalił pierwsze trzybramkowe prowadzenie (24. minuta), a chwilę później popisał się znakomitym lobem na 13:9.

Wisienką na torcie pierwszej połowy był... gol Wolffa. Bramkarz wykorzystał pustkę w bramce rywali i rzutem przez całe boisko trafił do siatki, ustalając wynik po 30 minutach na 16:11. Hala oszalała.

Chwilowy kryzys po przerwie

Początek drugiej połowy przyniósł nerwowe chwile. Chorwaci błyskawicznie odrobili straty i już w piątej minucie doprowadzili do remisu 17:17. "Stary musi to załatwić" - komentował sytuację Jogi Bitter w ARD, gdy Wolff obronił kolejny rzut karny. I rzeczywiście - doświadczony bramkarz uspokoił grę, a Niemcy zachowali zimną krew i pewnie dowiozły zwycięstwo do końca.

Cel: medal w Danii

"Przeszliśmy dwa naprawdę ciężkie testy z wysoką głową" - podsumował kapitan Johannes Golla. Rozgrywający Juri Knorr był "optymistycznie" nastawiony: "Nie musimy się ukrywać przed żadną drużyną".

We wtorek reprezentacja Niemiec uda się do swojej bazy w duńskim Silkeborgu. Wszystkie mecze wicemistrzów olimpijskich rozegrane zostaną w Jyske Bank Boxen w Herning. W grupie A Niemcy zmierzą się kolejno z:

  • Austrią - czwartek, godz. 20:30
  • Serbią - sobota, godz. 20:30
  • Hiszpanią - poniedziałek, godz. 20:30

Gislason, podobnie jak w pierwszym meczu z Chorwacją, obficie rotował składem. Jedynym zawodnikiem z osiemnastoosobowej kadry, który nie pojawił się na parkiecie, był lewoskrzydłowy Rune Dahmke. Przed każdym meczem selekcjoner musi wybrać 16 zawodników spośród maksymalnie 18 zgłoszonych do turnieju.

Źródło: daikin-hbl.de

💬 Dyskutuj na ten temat w naszym #HydePark

Dołącz do rozmowy, podziel się swoją opinią i poznaj innych fanów piłki ręcznej!

Przejdź do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Polecane
Ładowanie...