Reklama
Zagranica

Nantes rozbija Berlin w finale fazy grupowej Ligi Mistrzów

Autor: Radosław Ratajczyk13 wyświetleń
Nantes rozbija Berlin w finale fazy grupowej Ligi Mistrzów

HBC Nantes sensacyjnie pokonało 37:34 Füchse Berlin na wyjeździe w ostatniej kolejce grupy A Machineseeker EHF Champions League. Francuzi zainkasowali drugą z rzędu porażkę lidera grupy u siebie i zapewnili sobie czwarte miejsce w tabeli. Faza grupowa dobiegła końca – wszystkie 12 drużyn awansowały do play-offów, a w czerwcu w Kolonii odbędzie się FINAL4.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

W czwartkowy wieczór dobiegła końca faza grupowa Machineseeker EHF Champions League. Wszystkie 12 najlepszych drużyn zakwalifikowały się wcześniej do dalszej fazy, a ostatnie mecze grupy A decydowały jedynie o rozkładzie miejsc od trzeciego do szóstego. Kielce wygrały w Norwegii i zajęły trzecią pozycję, ustępując tylko duetowi Berlin – Aalborg. Nantes sprawiło niespodziankę, pokonując u siebie Füchse i wyprzedzając Veszprém oraz Sporting.

Para play-offów (1/2 i 8/9 kwietnia):

  • OTP Bank – PICK Szeged (Węgry) vs Industria Kielce (Polska)
  • Sporting Clube de Portugal (Portugalia) vs Orlen Wisła Płock (Polska)
  • GOG (Dania) vs HBC Nantes (Francja)
  • One Veszprém HC (Węgry) vs Paris Saint‑Germain Handball (Francja)

Pary ćwierćfinałowe:

  • SC Magdeburg (Niemcy) vs zwycięzca pary Kielce/Szeged
  • Aalborg Håndbold (Dania) vs zwycięzca pary Sporting/Płock
  • Barça (Hiszpania) vs zwycięzca pary GOG/Nantes
  • Füchse Berlin (Niemcy) vs zwycięzca pary Veszprém/PSG

Kolstad Håndball (Norwegia) – Industria Kielce (Polska) 26:27 (14:13)

Najlepsi strzelcy: Simon Jeppson (Kolstad) 8/19, Szymon Sicko 7/12, Artsem Karalek 7/8 (obaj Kielce)

Norwegowie w końcu nie zmarnowali przewagi z pierwszej połowy, ale brakowało im szczęścia w końcówce. Kielce prowadziły minimalnymi różnicami przez całą drugą część meczu. Dramatyzm sięgnął zenitu w ostatnich sekundach: najpierw Martin Hovde trafił na 26:27, potem po time-oucie trenera Talanta Dujszebajewa Arkadiusz Moryto nie wykorzystał rzutu 11 sekund przed końcem. Kolstad wzięło przerwę, lecz Simon Jeppson zmarnował ostatnią szansę. Kielce odniosły szóste z rzędu zwycięstwo – najdłuższą serię w lidze obok Barçy – i zapewniły sobie trzecią pozycję w grupie.

MOTW: One Veszprém HC (Węgry) – Aalborg Håndbold (Dania) 33:38 (16:20)

Najlepsi strzelcy: Luka Cindrić (Veszprém) 7/7, Thomas Arnoldsen (Aalborg) 8/11
Zawodnik meczu: Niklas Landin (Aalborg)

Dziesiąte zwycięstwo Aalborga, siódma porażka Veszprém – i to druga u siebie. Duńczycy przełamali losy meczu pod koniec pierwszej połowy: dzięki świetnej obronie i bramkarzowi Niklasowi Landinowi (12 obron w sumie) odrobili stratę 11:15 i wyszli na prowadzenie 20:16, notując niesamowitą serię 8:0. Veszprém było w szoku, próbowało gonić po przerwie, ale Aalborg kontrolowało grę. Sander Sagosen i Thomas Arnoldsen zdobyli razem 14 bramek, a kolejna seria 3:0 dała Duńczykom przewagę 27:23. Dla Veszprém to trzecia porażka z czterech meczów w 2026 roku i po raz drugi straciła 38 goli.

Füchse Berlin (Niemcy) – HBC Nantes (Francja) 34:37 (14:15)

Najlepsi strzelcy: Mathias Gidsel (Füchse) 11/12, Thibaut Briet (HBC Nantes) 13/15

Trzy wygrane z rzędu pozwoliły Nantes wyprzedzić Veszprém i sprawić drugą z rzędu porażkę Berlina w roli gospodarza. Füchse zaczęli świetnie (8:4), ale całkowicie stracili rytm. Nantes przejęło kontrolę i wykorzystało liczne błędy gospodarzy, mimo że w składzie zabrakło dwóch najlepszych strzelców – Nomana Leopolda (66 bramek) i Aymerica Minne (64). Goście prowadzili po pierwszej połowie 15:14 dzięki serii 6:0. Kluczowa była postawa bramkarza Ignacio Bioscy (12 obron) oraz Francuza Thibaut Brieta, który wygrał pojedynek strzelców z Mathiasem Gidselem (120 goli w fazie grupowej). Ostatnie trafienie Brieta na 35:32 przypieczętowało sensację.

Sporting Clube de Portugal (Portugalia) – Dinamo Bukareszt (Rumunia) 30:29 (14:13)

Najlepsi strzelcy: Francisco Costa 7/9, Martim Costa 7/10 (obaj Sporting), Branko Vujović (Dinamo) 5/10

Sporting musiałoby wygrać z Dinamo różnicą co najmniej 35 bramek, by wyprzedzić Veszprém – misja niemożliwa. Gospodarze prowadzili przez większość meczu, ale nie mogli odskoczyć rywalom. Kluczową rolę odegrali bramkarze: Aly Mohamed (Sporting) i Vladimir Cupara (Dinamo). Dinamo doprowadziło do remisu 20:20, a nawet wyszło na prowadzenie 28:27. W końcówce Francisco Costa dwukrotnie trafił i zapewnił zwycięstwo. Miklós Rosta zmarnował ostatnią okazję dla Rumunów.

Ciekaw

Źródło: eurohandball.com

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...