Reklama
Zagranica

Nantes cudem ucieka z Aix-en-Provence. Dramatyczny finisz w walce o tytuł

Autor: Redakcja4 wyświetleń
Nantes cudem ucieka z Aix-en-Provence. Dramatyczny finisz w walce o tytuł

HBC Nantes wyrwał sensacyjne zwycięstwo 29-28 na parkiecie Aix-en-Provence w jednym z najdramatyczniejszych meczów sezonu Starligue. Zespół z nad Loary przez niemal cały mecz gonił rywali, ale w końcówce dokonał niemożliwego i utrzymał się w walce o pierwszy w historii tytuł mistrza Francji.

Reklama

Reklama

Powroty do przeszłości i pożegnanie trenera

Mecz w Aix-en-Provence był szczególny z wielu powodów. Lucas de la Bretèche wrócił do swojego byłego klubu w barwach Nantes, a w przeciwnym kierunku podróżowali Aymeric Minne i Romain Lagarde, którzy zmierzyli się ze swoim dawnym zespołem. Zabrakło natomiast kontuzjowanego Iana Tarrafety.

Przed meczem uhonorowano trenera Valero Riverę, dla którego był to ostatni występ w pierwszej lidze francuskiej. Gospodarze rozpoczęli spotkanie z niezwykłą determinacją.

Aix dominuje, Nantes się męczy

Gospodarze, niepokonani u siebie od listopada, od pierwszych minut narzucili swoje tempo. W piątej minucie prowadzili już 4-2, a Nantes wyraźnie nie mogło znaleźć swojego rytmu. Thibaud Briet miał fatalny początek – dwa niecelne rzuty i dwie straty piłki w pierwszym kwadransie.

Aymeric Zaepfel prowadził ofensywę Aix (3/4 po kwadransie gry), a gospodarze umiejętnie wykorzystywali błędy gości, utrzymując dwubramkową przewagę (9-7 w 15. minucie). Trener Nantes Grégory Cojean próbował różnych wariantów w rozegraniu, ale PAUC narzucił trudny do złamania rytm gry.

Pod koniec pierwszej połowy gospodarze nieco się zagubili. Elliot Desblancs stracił piłkę w kluczowym momencie, ale świetnie spisujący się bramkarz Joze Baznik uratował sytuację. Siły obu zespołów zrównoważyły się i do przerwy był remis 16-16.

Kontuzja Brieta i kłopoty Nantes

Po zmianie stron Nantes próbowało przyspieszyć. Thibaud Briet dał swoim pierwsze prowadzenie w meczu i wywalczył dwuminutową karę dla Hugo Brouzeta. Wicemistrz Francji przejął inicjatywę, ale zadowolenie nie trwało długo.

Briet został mocno uderzony w twarz, a uderzenie spowodowało poważny uraz kości policzkowej. Strata kluczowego zawodnika odbiła się na grze zespołu – na kwadrans przed końcem Nantes wciąż nie mógł przebić bariery 20 bramek i przegrywał 19-22.

Baznik rozpalił publiczność. PAUC był bliski jednej z największych sensacji sezonu. Słoweński bramkarz zaliczył 1800. obronę w karierze w Starligue, a Nantes przegrywało już 23-26 na sześć minut przed końcem.

Niemożliwe stało się możliwe

Goście przestawili się na obronę 1-5, ale wszystko wydawało się stracone. Na minutę i pół przed końcem Aix wziął czas. PAUC ściągnął bramkarza i grał systemem 6 na 6, stawiając na pojedynki w dużej przestrzeni.

Po 58 minutach świetnej gry gospodarze się potknęli. W ciągu jednej minuty dwie straty piłki, a następnie strzał Aymerica Zaepfela w poprzeczkę dały Nantes szansę na życie. Kauldi Odriozola wykorzystał okazję i dał gościom prowadzenie.

Po tym, jak przez cały mecz prowadzili tylko trzy razy, zawodnicy Nantes mogli wreszcie odetchnąć. Wygrali 29-28 i zachowali szanse na pierwszy w historii klubu tytuł mistrzowski.

Cesson bez punktów

W innym meczu tej kolejki Cesson-Rennes walczył do ostatniej minuty, ale przegrał u siebie z Tremblay 22-23.

Źródło: handnews.fr

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...