Reklama
Superliga

Nafciarze z Płocka zmiażdżyli Zagłębie w inauguracji wiosennej części sezonu

Autor: Redakcja24 wyświetleń
Nafciarze z Płocka zmiażdżyli Zagłębie w inauguracji wiosennej części sezonu

ORLEN Wisła Płock nie pozostawiła złudzeń w pierwszym meczu rundy rewanżowej! Mistrzowie Polski pojechali do Lubina i już w pierwszej połowie załatwili sprawę, rozbijając Zagłębie aż 37:22. Nafciarze pokazali się z jak najlepszej strony, kontrolując przebieg spotkania od pierwszego do ostatniego gwizdka.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Zespół Xaviego Sabate od początku narzucił swoje warunki i szybko objął prowadzenie. Sergei Kosorotov otworzył wynik, a chwilę później do akcji włączyli się Mateusz Drozdalski, Kiryl Samoila oraz Marcel Sroczyk. Gospodarze zdołali odpowiedzieć tylko jednym trafieniem Pawła Dudkowskiego, co zapowiadało jednostronny przebieg rywalizacji.

Płocczanie konsekwentnie budowali przewagę. Michał Daszek, Kosorotov i Miha Zarabec regularnie pokonywali obronę Miedziowych. Choć w 10. minucie z boiska wykluczony został Leon Susnja, nie zachwiało to dominacją przyjezdnych. Gdy Marcel Sroczyk dwukrotnie w krótkim odstępie czasu wpisywał się na listę strzelców, trener gospodarzy Jarosław Hipner musiał poprosić o przerwę.

Nic to jednak nie zmieniło. Przemysław Krajewski, Zarabec, Daszek i Lovro Mihić systematycznie powiększali dystans. Zespół z Lubina wyraźnie nie potrafił znaleźć recepty na ofensywę wicemistrzów Europy. Pierwszą połowę na 20:9 zamknął Mitja Janc, wykorzystując rzut karny. Jedenastobramkowa zaliczka praktycznie przesądzała o losach dwóch punktów.

Po przerwie bez zmian

Otwierający drugą odsłonę gol Dawida Krysiaka w barwach lubinian był tylko krótkim akcentem. Płocczanie nie zamierzali zwalniać tempa – kolejne trafienia Sroczyka i Jakuba Szyszki potwierdzały pełną kontrolę nad meczem. Xavi Sabate korzystał z okazji, by dać pograć rezerwowym, ale to nie zmieniało obrazu spotkania.

W 42. minucie z boiska wykluczony został Kosorotov, ale Mirko Alilović obronił następnie karnego, gaszając małe nadzieje gospodarzy na odrobienie strat. Zarabec, Samoila i Dawid Dawydzik pewnie operowali w ofensywie, nie dając przeciwnikom żadnych szans na zbliżenie się w wyniku.

W końcówce meczu nastąpiła wymiana bramek, jednak było już jasne, kto sięgnie po komplet punktów. Daszek, Krajewski (dwukrotnie) i Sroczyk punktowali dla gości. Po czerwonej kartce dla Dawydzika w końcówce – była to tylko formalność – ORLEN Wisła zamknęła spotkanie imponującym wynikiem 37:22.

Efektowny powrót

W zespole mistrza Polski aż siedmiu zawodników zanotowało trzy lub więcej bramek. Najskuteczniejszym strzelcem został Marcel Sroczyk z siedmioma trafieniami, tuż za nim uplasował się Michał Daszek z pięcioma golami. Przemysław Krajewski i Miha Zarabec dołożyli po cztery trafienia, pokazując siłę ofensywną całego zespołu.

Dla Zagłębia Lubin to bolesna lekcja na start wiosennej części rozgrywek. Gospodarze nie zdołali postawić się faworytowi w żadnym elemencie gry. Najlepszym strzelcem Miedziowych był Mateusz Drozdalski, który czterokrotnie pokonywał bramkarzy rywali.

MKS Zagłębie Lubin – ORLEN Wisła Płock 22:37 (9:20)

Najskuteczniejsi strzelcy:
Zagłębie: Drozdalski 4, Krysiak 3, Kałużny 3, Krupa 3
Wisła: Sroczyk 7, Daszek 5, Kosorotov 4, Krajewski 4, Zarabec 4

Źródło: orlen-superliga.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...