Reklama
Bundesliga

MT Melsungen triumfuje w Lemgo po heroicznej walce

Autor: Redakcja7 wyświetleń
MT Melsungen triumfuje w Lemgo po heroicznej walce

MT Melsungen odniosła cenne zwycięstwo na wyjeździe, pokonując TBV Lemgo w niezwykle emocjonującym spotkaniu. Podopieczni Roberto Garcii Parrondo, pomimo fatalnego początku i strat kadrowych, zdołali odwrócić losy meczu i wywieźć dwa punkty z Phoenix Contact Areny. Bohaterem został bramkarz Simic, który w końcówce obronił rzut karny.

Reklama

Reklama

Zmieniony skład gości

MT Melsungen pojechała do Lemgo w osłabionym składzie. Rozgrywający Erik Balenciaga nie mógł wystąpić z powodu choroby. Z drugiej strony, po długiej przerwie spowodowanej kontuzją, do kadry wrócił Amine Darmoul. W zespole pojawił się również David Mandic, co oznaczało, że Marti Soler został w domu. Po stronie gospodarzy zabrakło Lukasa Huteceka, który zmaga się z problemami z plecami.

Fatalny początek gości

Mecz rozpoczął się koszmarem dla drużyny z Melsungen. Już w szóstej minucie trener Roberto Garcia Parrondo musiał wziąć przerwę – jego zespół przegrywał 0:4. TBV Lemgo prezentowało się zdecydowanie lepiej, więcej waleczności i świeżości w grze. Doskonale spisywał się także bramkarz gospodarzy Constantin Möstl.

Po przerwie na żądanie goście w końcu się obudzili. Aaron Mensing zdobył pierwszego gola dla MT w ósmej minucie – było 1:4. Kiedy do akcji wkroczył Simic w bramce gości, Kastening i spółka zaczęli odrabiać straty.

Mensing był niezawodny – czwartym trafieniem ustanowił wynik 9:10 w 21. minucie, a piątym zmniejszył dystans do 13:14 w 28. minucie. Wcześniej Florian Drosten trzykrotnie udowodnił swoją skuteczność z rzutów karnych. MT nie udało się jednak doprowadzić do remisu – TBV za każdym razem miało odpowiedź na próby wyrównania. Szkoda, że Forsell Schefvert trafił ułamek sekundy po syrenie, dzięki czemu gospodarze schodzili na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem 15:13.

Rewelacyjna druga połowa

Jak kiepsko MT rozpoczęła pierwszy, tak świetnie zaczęła drugą część spotkania. Seria 5:1 odwróciła sytuację. Dwie parade Simicia, powrót Darmoula dwoma golami i celne trafienie Mensinga na 16:18 w 36. minucie – MT była w grze. Głośna publiczność w Phoenix Contact Arenie (4520 widzów, komplet) napędzała jednak gospodarzy do walki.

Rozwinęła się zacięta wymiana ciosów. Simic bronił rewelacyjnie, a kibice MT skandowali jego nazwisko. Goście wychodzili na prowadzenie – Kristopans na 21:22, Forsell Schefvert na 22:23 w 49. minucie – ale TBV ciągle odpowiadało. Arena gotowała się od emocji.

Dramatyczna końcówka

Pasjonująca walka trwała do samego końca. Mensing ósmym trafieniem dał MT prowadzenie 24:25, Niels Versteijnen piątym golem wyrównał na 25:25 w 55. minucie. Żadna z drużyn nie mogła się oderwać. Nawet przy wyniku 26:27 niecałe dwie minuty przed końcem i ostatniej przerwie Lemgo wszystko wydawało się możliwe.

W 59. minucie i 35. sekundzie TBV dostało rzut karny. I wtedy Simic obronił uderzenie Zehndera! MT Melsungen wywiozła z Lemgo dwa bezcenne punkty i zbliżyła się na trzy punkty do szóstego miejsca w tabeli.

Źródło: daikin-hbl.de

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...