Montpellier Handball zanotował bardzo ważne zwycięstwo w wyścigu o podium Liqui Moly Starligue. Zespół z Hérault pewnie pokonał Chambéry na jego własnym parkiecie, nie dając gospodarzom żadnych szans na odwrócenie losów spotkania.
Pewna wygrana od pierwszego gwizdka
Goście od początku narzucili swoje tempo gry. Solidny początek meczu pozwolił im na zbudowanie pięciobramkowej przewagi już do przerwy (13:18). W drugiej połowie MHB nie pozwoliło rywalom zbliżyć się na niebezpieczną odległość i konsekwentnie kontrolowało przebieg wydarzeń.
Fenomenalny Lenne
Kluczową postacią meczu był Arthur Lenne, który był nie do zatrzymania. Francuski rozgrywający zdobył aż 10 bramek przy rewelacyjnej skuteczności 91%. Kapitan Valentin Porte doskonale dyrygował grą zespołu, notując 3 trafienia i 8 asyst. W bramce świetnie spisał się Rémi Desbonnet, który w najważniejszych momentach bronił skutecznie - na koniec miał na koncie 11 obron.
Chambéry z pozytywnymi akcentami, ale bez punktów
Dla gospodarzy największą satysfakcją był powrót Hugo Pimenty, który zdobył 7 bramek. Taką samą liczbę trafień zaliczył Queido Traoré. Roberto Rodríguez Lario także zanotował 11 interwencji, jednak to było za mało, by zagrozić ekipie z Montpellier.
Porażka kosztowała Chambéry piąte miejsce w tabeli, które przejęło Toulouse.
Źródło: lnh.fr

