Trener TBV Florian Kehrmann mógł po raz kolejny skorzystać z pełnego składu, co natychmiast przełożyło się na grę jego zespołu. Gospodarze weszli w spotkanie z dużą intensywnością i szybko objęli prowadzenie. Po zaledwie pięciu minutach Bobby Schagen trafił na 4:1, a gra Lemgo w ataku wyglądała świetnie.
Dominacja obrony i przerwa w grze
W defensywie TBV skutecznie neutralizowało pozycyjny atrybut gości, choć indywidualna klasa obrotowego Macieja Gebali i Sandera Overjordeta sprawiała problemy – na początku gospodarze mogli ich powstrzymywać tylko faulami. Viggo Kristjansson skutecznie egzekwował rzuty karne, trafiając w 12. minucie już trzeciego "siódemkę" na 7:5.
Prawdziwym fundamentem gry Lemgo był jednak Constantin Möstl. Po 17 minutach niemiecki bramkarz miał już na koncie pięć obron i skuteczność przekraczającą 50 procent. Następnie nastąpiła niemal dziesięciominutowa przerwa – z powodu nagłego przypadku medycznego na trybunach. Na szczęście kibic odzyskał przytomność i mógł opuścić arenę o własnych siłach.
Błędy przed przerwą
Przy stanie 11:6 w grze gospodarzy pojawił się nagły przestój. Seria niecelnych podań dała HC Erlangen szansę na odrobienie strat. Ekipa Johannesa Sellina skorzystała z okazji i do przerwy zmniejszyła dystans do dwóch bramek – 13:11.
Rozstrzygnięcie w drugiej połowie
Po zmianie stron przez dłuższy czas oglądaliśmy wyrównaną walkę. W 40. minucie Overjordet doprowadził do remisu 15:15. To był jednak ostatni moment, kiedy goście mogli marzyć o korzystnym wyniku. TBV ruszyło do przodu – Lukas Hutecek przeprowadził indywidualną akcję i zapoczątkował serię czterech goli z rzędu, która dała Lemgo prowadzenie 19:15 w 47. minucie.
Wspierany fenomenalną postawą Möstla, który zakończył mecz z 16 obroniami, TBV kontrolowało końcówkę spotkania. Bobby Schagen w 58. minucie ustalił wynik na 27:20, pieczętując zwycięstwo gospodarzy. Najlepszym strzelcem Lemgo był Niels Versteijnen, który zdobył siedem bramek.
Walka o czołówkę trwa
Dzięki tej wygranej TBV Lemgo Lippe ma na koncie 32 punkty (przy 10 porażkach) i wciąż pozostaje w grze o miejsce w najlepszej piątce ligi. Już w najbliższy piątek, 20 lutego o godzinie 20:00, zespół zmierzy się na wyjeździe z Rhein-Neckar Löwen.
Źródło: daikin-hbl.de

