Hala Olympe de Gouges w Serris wypełniona była po brzegi, a atmosfera była gorąca, gdy młodzi Francuzi rozpoczynali swój udział w turnieju Tiby U21. Thomas Omeyer i Tristan Gourguechon pozostali na trybunach, obserwując poczynania swoich następców.
Wyrównana pierwsza połowa
Mimo dwóch udanych interwencji tunezyjskiego bramkarza Eliessa Borjiego, Francuzi szybko znaleźli drogę do siatki. Tunezyjczycy bronili z wielką intensywnością i determinacją. Antoine Curcio, prawy rozgrywający z Saint-Raphaël, wziął grę na swoje barki i zdobył dwa z pierwszych czterech goli dla Trójkolorowych (4:2 w 6. minucie). W bramce Francji młody zawodnik Dunkierki Timothé Riss od razu pokazał swoją wartość.
Choć Francuzi dominowali w grze, finalizacja pozostawiała wiele do życzenia. Loan Felix-Andrieu dwukrotnie z rzędu musiał oglądać, jak jego rzuty są wybijane przez tunezyjskiego golkipera. Selekcjoner Jérémy Roussel dokonał pierwszych zmian, wpuszczając na parkiet Sachę Durasnela i Yoniego Peyrabouta (8:5 w 16. minucie).
Niżsi od rywali Francuzi wywalczyli dwie wykluczenia dla Tunezyjczyków za ręce i łokcie w twarz. Mimo gry w przewadze 6 na 4, podopieczni Fadha Dorghama zdołali wrócić do gry, doprowadzając do wyniku zaledwie jednego gola różnicy, co zmusiło sztab Francji do wzięcia przerwy. Tunezyjczycy bronili bardzo wysoko, rozgrywający błyskawicznie wyskakiwali, by nie pozwolić Francuzom rozpędzić się. I to działało – w 30. minucie tablica pokazywała 14:11.
Wilson Schulz zamyka sklep
Seria 5:0 w ciągu pięciu minut – lepiej rozpocząć drugiej połowy Francuzi nie mogli. W obronie byli znacznie bardziej skoncentrowani, sprawiając realne problemy Tunezyjczykom, którzy tracili mnóstwo piłek. Szybko nadszedł czas na przerwę dla trenera rywali, w przeciwieństwie do ich pierwszego gola w tej części meczu (20:11 w 36. minucie).
Bez wyboru, Tunezyjczycy przeszli na ekstremalnie wysoką obronę, wchodząc nawet na francuską połowę, by uniemożliwić Julesowi Gougeon rozegranie akcji. Przerwa dla Trójkolorowych. Francuzi mieli trudności ze znalezieniem rozwiązań w ataku, głównie prowokując faule i rzuty karne, które Noé Thuillier pewnie wykorzystywał (22:16 w 43. minucie).
Bardziej kontrolowana druga połowa zdecydowanie lepiej służyła Francuzom, wspieranym przez kilka efektownych obron Wilsona Schulza, bramkarza rezerw Aix. Młodzi Trójkolorowi odnieśli przekonujące zwycięstwo i zmierzą się z Danią w sobotę wieczorem o godzinie 20:00. Mecz zakończył się wynikiem 31:21.
Relacja z Serris: Théo Alleaume
Źródło: handnews.fr
