Program pierwszych meczów półfinałowych
RK Celje Pivovarna Laško (SLO) – GRK Ohrid (MKD)
Sobota, 25 kwietnia, godz. 18:00 CEST
- GRK Ohrid nie zaznało jeszcze porażki w tym sezonie EHF European Cup – wygrało wszystkie osiem dotychczasowych meczów; RK Celje ma na koncie sześć zwycięstw, jeden remis i jedną porażkę
- oba zespoły imponują skutecznością w ataku – Celje zdobywa średnio 37 bramek na mecz, Ohrid 34,6
- w defensywie różnice są wyraźniejsze: Ohrid traci średnio tylko 20,5 gola, podczas gdy rywale Celje trafiają do siatki aż 32,4 raza na spotkanie
- drużyny nigdy nie grały ze sobą oficjalnie; w 2024 roku zmierzyły się w sparingu, który Celje wygrało 30:26
- Celje może zostać drugim słoweńskim klubem w finale tych rozgrywek od czasu triumfu RK Koper w 2011 roku; zespół z Macedonii Północnej ma szansę po raz kolejny z rzędu dotrzeć do finału – w ubiegłym sezonie trofeum zdobył RK Alkaloid
HC Izvidac (BIH) – MOL Tatabanya KC (HUN)
Niedziela, 26 kwietnia, godz. 20:00 CEST
- zarówno Izvidac, jak i Tatabanya mają identyczny bilans: sześć wygranych, jeden remis i jedna porażka
- Izvidac zdobywa średnio 34,2 bramki na mecz, Tatabanya 33,6; zespół z Bośni i Hercegowiny traci 30,4 gola na spotkanie, Węgrzy tylko o 0,5 więcej
- HC Izvidac po raz drugi z rzędu dotarło do półfinału; kluczowym zawodnikiem jest chorwacki reprezentant Diano Ćeško, który w sześciu meczach zdobył 43 bramki (średnio 7,1 na mecz) – nie grał w 2. rundzie; w poprzednim sezonie uzyskał 79 trafień w 10 spotkaniach
- Tatabanya może liczyć na doskonałą grę rozgrywającego Benedeka Élesa – węgierski rozgrywający prowadzi zespół pod względem bramek (34) i asyst (14), błyszcząc konsekwencją przez cały sezon
- zwycięzca tego pojedynku zapisze się w historii – żaden klub z Bośni i Hercegowiny ani Węgier nigdy dotąd nie dotarł do finału tych rozgrywek
Młodość kontra doświadczenie
To znamienny zbieg okoliczności, że oba gospodarze pierwszych meczów półfinałowych dysponują najmłodszymi kadrami w rozgrywkach. HC Izvidac przystąpi do meczu z MOL Tatabanya KC ze średnią wieku kadry 23,2 roku. Skład RK Celje jest jeszcze młodszy – średnia wynosi zaledwie 22 lata. Tatabanya (27,1 roku) i Ohrid (29 lat) stawiają bardziej na doświadczenie.
Nie oznacza to jednak, że Celje i Izvidac nie mają europejskiego doświadczenia. Słoweński klub wygrał Ligę Mistrzów EHF w 2004 roku i od lat regularnie występuje w europejskich pucharach. Kadra Izvidaca, która dotarła do półfinału w ubiegłym sezonie, nie uległa większym zmianom. Będzie fascynujące zobaczyć, która filozofia zwycięży w ciągu najbliższych dwóch weekendów.
Źródło: eurohandball.com
