Środowe spotkanie ćwierćfinałowe rozgrywane we Wrocławiu przyniosło kaliskiej drużynie cenne zwycięstwo i przepustkę do turnieju finałowego, który zaplanowano na 18–19 kwietnia w Kalisz Arena.
Trudny początek, pewne prowadzenie po pierwszej połowie
Początkowe minuty meczu należały do gospodarzy, którzy zdołali narzucić własne tempo gry. Goście potrzebowali czasu na odnalezienie się na parkiecie, jednak stopniowo zaczęli prezentować coraz solidniejszą grę. Poprawa widoczna była w obu formacjach – zarówno ofensywnej, jak i defensywnej. Efektem tego było wyrównanie strat i wyjście na prowadzenie, które przy przerwie wynosiło 13:11.
Wyrównana walka w drugiej odsłonie
Po zmianie stron inicjatywę przejęli zawodnicy ze stolicy Dolnego Śląska, którzy błyskawicznie doprowadzili do wyrównania na 13:13. Przez znaczną część drugiej połowy utrzymywał się wyrównany wynik. W 40. minucie szkoleniowiec Rafał Kuptel zdecydował się na przerwę na żądanie, co okazało się kluczową decyzją. Po jej zakończeniu podopieczni trenera przybrali na sile – wyróżniał się między innymi Rostyslav Polishchuk, a różnica wzrosła nawet do czterech bramek.
Zespół z Wrocławia nie rezygnował jednak z walki o korzystny rezultat. Niespełna dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem wynik ponownie był remisowy – 20:20.
Decydujące momenty po stronie gości
Rozstrzygające fragmenty spotkania zostały zdominowane przez ekipę NETLAND MKS. Goście wykazali się mądrzejszymi rozwiązaniami w ofensywie, skuteczniejszą grą obronną oraz spokojem w newralgicznych sytuacjach. Te elementy pozwoliły im oderwać się od rywala i sfinalizować mecz zwycięstwem 24:22.
Źródło: wkaliszu.pl

