Gospodarze przystąpią do konfrontacji z ekipą zajmującą ostatnie miejsce w ligowej stawce. Zespół z Grudziądza dzięki udanej serii wygranych awansował na piąte miejsce w tabeli, a ich przeciwnicy z Olsztyna wciąż mają na koncie zero punktów.
Jak podkreśla Paweł Kruszewski, najskuteczniejszy strzelec MKS-u oraz wychowanek klubu, zespół zyskał dodatkowe możliwości taktyczne po dołączeniu Ignacego Bąka. Kluczem do punktowania w każdym kolejnym meczu w tej rundzie rewanżowej jest ten czas, który upłynął. Wiadomo, że przed sezonem dołączyło do klubu kilku zawodników i my potrzebowaliśmy czasu na to, żeby się poznać, żeby się zrozumieć, żeby zgrać się w tym składzie - wyjaśnia zawodnik.
Kruszewski zaznacza również, że jego drużyna podchodzi do każdego spotkania z równym zaangażowaniem. Do meczu z Szczypiorniakiem Olsztyn podchodzimy jak do każdego kolejnego spotkania, czyli będziemy starali się być skoncentrowani. Jeżeli chcemy być jak najwyżej w tabeli, to nie możemy patrzeć z kim gramy, a po prostu wygrywać każde kolejne spotkanie - dodaje.
Zawodnik nie lekceważy rywali, mimo ich słabej pozycji w zestawieniu. Szczypiorniak Olsztyn w tej chwili w tabeli nie ma czym się pochwalić, natomiast ta ekipa na pewno nie przyjedzie do Grudziądza na wycieczkę. Na pewno będą chcieli sprawić niespodziankę i wywieźć z Grudziądza trzy punkty - ostrzega piłkarz ręczny.
Niedzielne spotkanie w hali przy ulicy Nauczycielskiej (Lotnisko) rozpocznie się o godzinie 17. W ostatnim domowym pojedynku grudziądzanie rozgromili AZS UKW Bydgoszcz wynikiem 36:25.
Źródło: grudziadz.eska.pl
