Doświadczona reprezentantka Polski nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa na parkiecie, ale już teraz zaczyna pisać kolejną historię - tym razem poza boiskiem. Matuszczyk-Bulik objęła stanowisko menedżera ds. sponsoringu w klubie z Lublina, włączając się w rozwój struktury biznesowej MKS-u.
Od walki na boisku do walki o rozwój klubu
- Przez całą karierę dążyłam do zwycięstw w meczach. Teraz będę walczyła o rozwój klubu także w innym wymiarze - mówi szczerze Matuszczyk-Bulik. Jak sama podkreśla, jest świadoma, jak fundamentalną rolę w profesjonalnym sporcie odgrywają partnerzy biznesowi. Bez nich funkcjonowanie klubu na najwyższym poziomie byłoby niemożliwe.
Doświadczona zawodniczka przyznaje, że początek nie był łatwy. - Stopniowo wchodzę w ten menedżerski świat. Każdego dnia czuję się pewniej i liczę, że wkrótce będę operować w tej rzeczywistości równie swobodnie, jak na parkiecie - wyjaśnia.
Kontynuacja klubowej filozofii
Decyzja o powierzeniu tej funkcji Matuszczyk-Bulik wpisuje się w długofalową strategię lubelskiego klubu. MKS od lat stawia na osoby związane ze sportem także w obszarze zarządzania. Najlepszymi przykładami są wiceprezes Sabina Włodek oraz dyrektor sportowa Monika Marzec - obie legendy biało-zielonych.
- To kolejny krok w polityce, w której twarze klubu budują jego wizerunek nie tylko sportowo, ale i biznesowo - zauważa zawodniczka. Zdaniem Matuszczyk-Bulik, wartości wyniesione z boiska - determinacja, umiejętność pracy zespołowej czy odpowiedzialność - doskonale przekładają się na codzienne obowiązki w administracji klubowej.
Kariera sportowa jeszcze się nie skończyła
Choć priorytety się zmieniły, Sylwia Matuszczyk-Bulik nie wycofuje się całkowicie z gry. W nadchodzącym sezonie będzie pełniła rolę zawodniczki rezerwowej, gotowej wskoczyć do akcji, gdy zespół będzie potrzebował wzmocnienia.
- Kibice zobaczą mnie na parkiecie rzadziej niż dotychczas. Główny nacisk kładę teraz na pracę w strukturach klubu, ale nie zamierzam jeszcze kończyć sportowej kariery - zapowiada. Dodaje również, że jej obecna nieobecność na treningach nie wynika z kontuzji, a z innych powodów zdrowotnych, które już ustępują.
Pozycja obrotowej w dobrych rękach
Ograniczenie aktywności sportowej Matuszczyk-Bulik nie powinno osłabić potencjału MKS-u na pozycji kołowej. Jak sama podkreśla, klub dysponuje mocną obsadą na tej pozycji. Joanna Andruszak od lat należy do czołówki obrotowych w kraju, a młodsza Natalia Pankowska po udanym sezonie w Piotrcovii zyskała nawet powołanie do kadry narodowej, gdzie również zaprezentowała się z dobrej strony.
Superliga rośnie w siłę
Matuszczyk-Bulik dostrzega także pozytywne zmiany w całej lidze. - Coraz częściej zawodniczki z silniejszychlig, jak rumuńska, wracają do Polski. Do nas powróciła Dagmara Nocuń, a dołączyła piłkarka z Danii. Kilka lat temu byłoby to trudne do wyobrażenia - zauważa.
Według niej rozwój Superligi jest widoczny, a poziom rozgrywek systematycznie rośnie. - Mam nadzieję, że najlepsze polskie zawodniczki nie będą musiały wyjeżdżać, a klasowe piłkarki z zagranicy będą chętnie przyjeżdżać do naszej ligi. To by wzmocniło zarówno kluby, jak i reprezentację - dodaje.
Superpuchar na horyzoncie
Przed MKS-em Lublin pierwsze poważne wyzwanie w sezonie - 29 sierpnia zespół zagra o Superpuchar Polski. Choć w klubie główny nacisk kładzie się teraz na budowę formy i integrację nowych zawodniczek, ambicje są jasne.
- Zmiany personalne były spore, więc kluczowe jest teraz wkomponowanie nowych twarzy do zespołu. Wierzę, że będziemy gotowi, by powalczyć o pierwsze trofeum - mówi Matuszczyk-Bulik. Zaznacza jednak, że priorytetem pozostaje solidne przygotowanie do całego sezonu, a nie tylko pojedynczy mecz.
MKS Business Family się rozrasta
W nowej roli Sylwia Matuszczyk-Bulik będzie odpowiedzialna za rozwój MKS Business Family - ekosystemu partnerów biznesowych klubu. - To nie tylko grupa firm sponsorujących drużynę. To społeczność przedsiębiorców z różnych branż, którzy nawiązują ze sobą współprace i czerpią realne korzyści - tłumaczy.
Jak dodaje, mimo szerokiej dywersyfikacji sponsorów, wciąż są branże niezagospodarowane, które klub chce pozyskać. - Chcę, by liczba partnerów rosła, a profity dla wszystkich członków tej społeczności były coraz większe - zapowiada nowa menedżerka.
Źródło: superligakobiet.pl





