Doświadczona bramkarka trafiła do wicemistrzyń Polski przed rozpoczęciem obecnych rozgrywek, a jej adaptacja w nowym środowisku przebiegła wyjątkowo sprawnie. Portugalka, która w przeszłości reprezentowała kluby z Brazylii, Rumunii, Norwegii, Francji, Niemiec i Węgier, szybko przekonała do siebie zarówno sztab szkoleniowy, jak i kibiców.
Liczby najlepiej pokazują wartość golkiperki dla lubelskiego zespołu. W siedemnastu ligowych występach Martins zaliczyła już 102 udane interwencje, co daje jej imponującą skuteczność na poziomie niemal 35 procent. Szczególnie skutecznie radzi sobie z rzutami karnymi – każdą czwartą "siódemkę" jest w stanie obronić, a w tym sezonie już dziesięciokrotnie zatrzymała piłkę z jedenastego metra.
Lublinianka z wyboru
Decyzja o przedłużeniu kontraktu przyszła bramkarce z łatwością. Urodzona w Brazylii zawodniczka szczerze przyznaje, że czuje się w Lublinie jak w domu. Docenia rozmiary miasta – wystarczająco duże, by znaleźć wszystko, czego potrzeba, ale jednocześnie dające spokój, którego nie zaznała w metropoliach pokroju Sao Paulo. Portugalka z entuzjazmem mówi o uroku Starego Miasta i dostępnej infrastrukturze.
Martins nie kryje uznania dla profesjonalizmu klubu z Lublina. Jak podkreśla, to jedna z najlepiej zorganizowanych organizacji w jej bogatej karierze. Równie wysoko ocenia atmosferę wokół polskich rozgrywek i zaangażowanie fanów.
"Polska liga staje się lepsza z każdym sezonem. Oczywiście do poziomu węgierskiej jeszcze jej trochę brakuje, ale ludzie odpowiedzialni za funkcjonowanie rozgrywek świetnie wykonują swoją pracę. Wiele spotkań można oglądać w telewizji, marketing działa bardzo dobrze. Liga ma wszystko, żeby się rozwijać" – ocenia golkiperka.
Spełniła oczekiwania sztabu
Tomasz Błaszkiewicz, trener bramkarek w lubelskim klubie, wyraża zadowolenie z przedłużenia współpracy. Szkoleniowiec podkreśla, że Martins świetnie poradziła sobie z wyzwaniem, jakim jest aklimatyzacja zawodniczki zagranicznej w nowym środowisku i odmiennym stylu gry.
"Liczyliśmy na bramkarkę, która wniesie dynamikę, ekspresję i emocje – i dokładnie to dostaliśmy. Caroline znakomicie czyta grę drugiej linii. W obronie pierwszej linii mamy jeszcze pole do poprawy, ale to dobrze, bo oznacza, że wciąż możemy rosnąć" – analizuje Błaszkiewicz.
Zgrany duet między słupkami
Portugalka tworzy z Pauliną Wdowiak jedną z najmocniejszych par bramkarskich w lidze. Obie golkiperki wzajemnie się uzupełniają, a ich zdrowa rywalizacja przynosi korzyści całej drużynie.
"Gdy jedna ma gorszy dzień, druga wchodzi i ratuje sytuację. Świetnie się rozumiemy, a nasza rywalizacja ma zdrowy charakter – to najważniejsze" – mówi Wdowiak, reprezentantka Polski.
Klasę Martins docenia również Weronika Gawlik, bramkarska legenda biało-zielonych, obecnie łącząca rolę trzeciej golkiperki z zadaniami szkoleniowymi. Utytułowana zawodniczka zwraca uwagę na szybkość Portugalki i jej umiejętność zaskakiwania rywalek niespodziewanymi interwencjami.
Potwierdzeniem udanego startu w Lublinie jest wyróżnienie dla Martins – fani biało-zielonych uznali ją za najlepszą zawodniczkę zespołu w grudniu ubiegłego roku.
Źródło: superligakobiet.pl
