Reklama
Superliga Kobiet

Lublin z czternastym zwycięstwem z rzędu, ale Piotrcovia walczyła do końca

Autor: Redakcja11 wyświetleń
Lublin z czternastym zwycięstwem z rzędu, ale Piotrcovia walczyła do końca

PGE MKS El-Volt Lublin przedłużył swoją imponującą passę wygranych meczów, ale tym razem musiał mocno się napracować. W emocjonującym pojedynku z KRASOŃ MKS Piotrcovią gospodyniom udało się wygrać 29:28, choć przez całą drugą połowę piotrkowianki nie pozwalały im spać spokojnie. To już czternaste zwycięstwo z rzędu lubliniaczek w tym sezonie.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Pewne rozpoczęcie, ale przewaga szybko stopniała

Pierwszy kwadrans meczu należał do gospodyń. Choć to Patrycja Królikowska otworzyła wynik dla gości, to Maria O'Mullony szybko przejęła inicjatywę. Hiszpańska rozgrywająca dwukrotnie karała niedyscypliny w obronie Piotrcovii – Romana Roszak dwukrotnie oglądała ławkę kar za faule na skutecznej rogrywającej. Wiktoria Gliwińska, Aleksandra Rosiak i Joanna Andruszak dołożyły swoje trafienia, a po sześciu minutach było już 6:2 dla Lublina.

W połowie pierwszej odsłony lublinianki zwiększyły przewagę do sześciu goli (12:6), co wyglądało na spokojną drogę po kolejne punkty. Piotrcovia miała jednak inne plany. Marcelina Polańska, która w tej części gry zdobyła cztery bramki, poprowadziła przyjezdne do odrobienia strat. Gospodynie w końcówce zupełnie straciły skuteczność – w ostatnich dziesięciu minutach trafiły zaledwie dwukrotnie. Na przerwę schodziły z minimalnym prowadzeniem 16:14.

Dwanaście minut bez gola i przewaga gości

Po wznowieniu gry O'Mullony i Daria Szynkaruk powiększyły prowadzenie do czterech trafień (18:14). To jednak nie załamało piotrkowianek. Marcelina Polańska i Joanna Gadzina zbliżyły swój zespół na dystans jednego gola, a w 43. minucie ta sama Polańska ustaliła remis 21:21. Minutę później gościnie wyszły nawet na prowadzenie!

Lublin przeżywał prawdziwy kryzys – przez dwanaście minut biało-zielone nie potrafiły pokonać doskonale dysponowanej Karoliny Sarneckiej. Wreszcie Daria Przywara siłowo przedarła się przez defensywę przyjezdnych, ale jej trafienie nie zmieniło faktu, że Piotrcovia prowadziła 24:22 na dziesięć minut przed końcem.

Wdowiak i O'Mullony wyciągnęły Lublin z tarapatów

W kluczowym momencie liderki ratunku przyszedł zza pleców – Paulina Wdowiak spisała się fenomenalnie między słupkami. Wsparta interwencjami bramkarki Maria O'Mullony odzyskała skuteczność i dwukrotnie trafiła do siatki. Aleksandra Rosiak z dystansu dorzuciła kolejny gol i w 53. minucie było 25:25.

Daria Szynkaruk znakomicie wykończyła kontrę, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Tym razem gospodynie już go nie wypuściły, choć do ostatniego gwizdka można było spodziewać się wszystkiego. Warto wyróżnić świetnie grającą Patricia Limę, która zdobyła sześć bramek. Końcowy wynik 29:28 potwierdził czternastą wygraną Lublina z rzędu, ale jednocześnie pokazał, że w Superligi Kobiet nie ma łatwych meczów.

Statystyki spotkania

PGE MKS El-Volt Lublin – KRASOŃ MKS Piotrcovia 29:28 (16:14)

Lublin: Wdowiak, Martins – O'Mullony 8, Gliwińska 4, Rosiak 2, Andruszak 3, Lima 6, Górna 1, Matuszczyk 1, Szynkaruk 2, Przywara 1, M. Więckowska, D. Więckowska, Tomczyk. Kary: 10 minut. Trener: Paweł Tetelewski.

Piotrcovia: Sarnecka, Cieślak – Królikowska 2, Haric 2, Roszak 5, Polańska 6, Domagalska 6, Noga 1, Grobelna 2, Masna 1, Pankowska 1, Gadzina 2. Kary: 8 minut. Trener: Horatiu Pasca.

Źródło: superligakobiet.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...