Luty w rozgrywkach ORLEN Superligi Kobiet startuje wyjazdowym wyzwaniem dla mistrzyń kraju. KGHM Zagłębie Lubin zmierzy się z Energą Start Elbląg w meczu, który dla obu zespołów ma zupełnie odmienne znaczenie.
Dramat gospodarzy trwa w najlepsze
Sezon 2024/2025 układa się dla elbląskiego zespołu zgoła inaczej niż poprzedni. Rok temu ekipa ze Stadionu Energa była jedną z rewelacji rozgrywek – czwarte miejsce w tabeli końcowej stanowiło powód do dumy. Przed startem obecnych rozgrywek drużynę typowano wśród pretendentów do wysokich lokat.
Rzeczywistość okazała się brutalna. Start nie tylko stracił szansę na grę w fazie mistrzowskiej, ale dodatkowo musi zerkać przez ramię. Sośnica Gliwice traci do elbląszczanek zaledwie punkt, a widmo baraży o utrzymanie staje się coraz bardziej realne. To spotkanie z Zagłębiem może być kluczowe dla dalszych losów zespołu w sezonie.
Lubinianki w walce o obronę tytułu
Zupełnie inna sytuacja panuje w obozie mistrzyń Polski. Zawodniczki prowadzone przez sztab szkoleniowy KGHM-u wiedzą, że każdy punkt jest na wagę złota w batalii z PGE MKS-em El-Volt Lublin. Przewaga trzech oczek nad największymi rywalkami z Lublina wymaga konsekwentnego zbierania punktów.
Rywalizacja o tytuł mistrzowski zapowiada się w tym sezonie niezwykle emocjonująco. Wszystko wskazuje na to, że o rozstrzygnięciu zadecydują ostatnie kolejki rozgrywek.
Jesienny pojedynek bez historii
Pierwsze spotkanie tych drużyn w sezonie 2024/2025 pozostawiło gospodarkom niewiele złudzeń. Na parkiecie w Lubinie kibice oglądali jednostronny spektakl – Zagłębie rozbiło Start aż 40:17, prowadząc już do przerwy 19:8. Taka różnica bramek pokazuje skalę przewagi aktualnych mistrzyń.
Czy tym razem elbląskie szczypiornistki postawią trudniejsze warunki faworytkom? Odpowiedź poznamy już pierwszego lutego o godzinie 16:00. Mecz będzie można śledzić na żywo za pośrednictwem platformy streamingowej Emocje.TV.
Źródło: superligakobiet.pl

