Chambray z przystępnym losowaniem
Najkorzystniejszy los spośród francuskich ekip przypadł Chambray Touraine Handball. Zawodniczki z Turenii zmierzą się z chorwackim ZRK Bjelovar - klubem, który nigdy dotąd nie zasmakował fazy grupowej tych rozgrywek. Na papierze to wykonalne zadanie, choć wyjazd do Chorwacji nigdy nie należy do formalności.
Trudniejsze zadanie dla Saint-Amand
Znacznie trudniejszy orzech do zgryzienia ma przed sobą Saint-Amand. Ekipa z północy Francji trafi na węgierski Vác, który w ostatnim sezonie uplasował się na piątym miejscu krajowej ligi. Węgierska Nemzeti Bajnokság to wciąż jedna z najmocniejszych lig Europy - dominacja Győr i Ferencváros nie zmienia faktu, że pozostałe tamtejsze kluby prezentują bardzo wysoki poziom. Vác, choć w cieniu czołowej dwójki, to zespół z bogatym doświadczeniem europejskim. Podopieczne trenerki Édiny Borsos będą musiały zaprezentować się z bardzo dobrej strony w obu spotkaniach, by myśleć o awansie do trzeciej rundy.
Nice trafia na legendę europejskiej piłki ręcznej
Najtrudniejszy rywal spośród całej trójki przypadł w udziale Nice. Azureanki zmierzą się z norweskim Larvik HK - prawdziwą ikoną europejskiej piłki ręcznej. Choć czasy świetności klubu z Norwegii minęły, a ostatni tytuł Ligi Mistrzów drużyna zdobyła w 2011 roku, Larvik nadal pozostaje marką samą w sobie na kontynencie. Dla zawodniczek z Nicei będzie to sprawdzian na najwyższym możliwym poziomie.
Hitowe pary wśród pozostałych drużyn
Losowanie przyniosło też kilka intrygujących starć poza udziałem francuskich zespołów. Na szczególną uwagę zasługuje pojedynek rumuńskiego SCM Râmnicu Vâlcea - który ostatnio pozyskał Grâce Zaadi-Deunę i Marie-Hélène Sajkę - z niemieckim Tussies Metzingen. Równie interesująco zapowiada się w pełni skandynawska potyczka: szwedzkie Skara HF kontra norweskie Tertnes Bergen. Ciekawostką jest natomiast derby Polski - Piotrcovia zagra z Lublinem, co stanowi jedyne starcie dwóch klubów z tego samego kraju w całej rundzie.
Co dalej w rozgrywkach?
Szesnaście zwycięskich drużyn drugiej rundy kwalifikacyjnej dołączy w listopadzie do ośmiu ekip, które już zapewniły sobie start w trzeciej rundzie. Z tej ostatniej selekcji do fazy grupowej awansuje dwanaście drużyn - i to tam, od stycznia 2027 roku, czekają już na nie cztery bezpośrednio zakwalifikowane zespoły. Wśród nich jest JDA Dijon jako aktualny zdobywca trofeum.
Źródło: handnews.fr





