Reklama
Zagranica

Liga Mistrzyń: ćwierćfinaliści prawie znani, wielka niespodzianka w Danii

Autor: Redakcja5 wyświetleń
Liga Mistrzyń: ćwierćfinaliści prawie znani, wielka niespodzianka w Danii

Po meczach rewanżowych play-offów Ligi Mistrzyń kobiet poznaliśmy niemal pełną ósemkę ćwierćfinalistów. Brest i Metz mogą spać spokojnie – obie francuskie drużyny zapewniły sobie awans, podobnie jak siedmiokrotne triumfatorki Györ i rumuński CSM Bukareszt. Pozostaje pytanie: kto zmierzy się z Francuzkami w najlepszej ósemce?

Reklama

Reklama

Esbjerg bez Mork, ale z pewnym awansem

Team Esbjerg nie pozostawił złudzeń chorwackiemu HC Podravka, wygrywając na wyjeździe aż 37:26. Co ciekawe, Dunki musiały radzić sobie bez Nory Mork – gwiazda nie znalazła się nawet w kadrze meczowej. Pustką po Norweżce nie przejmowała się jednak Henny Reistad, która była nieomylna – trafiła 11 razy przy zaledwie dwóch nietrafionach. Solidne wsparcie zapewniła bramkarka Anna Kristensen, broniąca na poziomie 33 procent.

Odense pokonuje węgierski bastion bez swojej liderki

Finalistki poprzedniego sezonu nie dały szans węgierskiemu Mosonmagyaróvár, gdzie grają Francuzki Alicia Toublanc i Océane Sercien-Ugolin. Triumf 37:32 to zasługa świetnie dysponowanych rozgrywających: Helene Fauske (8/10), Ragnhild Valle Dahl (6/7), Thale Rushfeldt Deila (6/10) i Viola Leuchter (5/8) nie dawały przeciwniczkom żadnych szans. Imponująco zaprezentowała się także bramkarka Yara Ten Holte – 39 procent skuteczności i 21 obron. Zwycięstwo smakuje tym lepiej, że Dunki musiały sobie radzić bez kontuzjowanej liderki Mie Højlund, która niedawno przeszła operację złamanego kciuka.

FTC z Glauserką w roli głównej rozgromił Dortmund

Ćwierćfinały bez węgierskiego FTC? To niemożliwe! Stałe uczestniczki najlepszej ósemki ostatnich trzech sezonów znów pokazały klasę, wygrywając w Dortmundzie 31:25. O ile duet Petra Simon – Katrin Klujber zachwycał skutecznością (razem 14 goli), to prawdziwą gwiazdą meczu była Francuzka Laura Glauser. Golkiperka powróciła do Ligi Mistrzyń w wielkim stylu, broniąc fenomenalnych 46 procent piłek (6 obron na 13 strzałów). Nieobecna pozostaje natomiast Orlane Kanor, wciąż pauzująca po lutowym wstrząsie mózgu. Trudno wyobrazić sobie, by niemieckie zespół był w stanie odrobić tak dużą stratę w rewanżu na terenie FTC.

Sensacja! Gloria Bistrita wygrywa na parkiecie Ikast

Największa niespodzianka weekendu! Choć Ikast uchodziło za faworyta, to rumuńska Gloria Bistrita wygrała w Danii minimalnie 35:34. Podopieczne Danili So Delgado Pinto były skuteczniejsze w ataku (71 do 64 procent) i wywalczyły aż siedem rzutów karnych, wszystkie wykorzystując bezbłędnie. Nic nie pomogły znakomite występy Stine Skogrand (10/12) i Julie Scaglione (8/12). Rewanż zapowiada się niezwykle emocjonująco – w przypadku awansu Gloria po raz pierwszy w historii zagra w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń. Piękna historia debiutanta!

Już wkrótce poznamy pełną parę ćwierćfinałowych pojedynków. Pewne swojego miejsca w najlepszej ósemce są Brest i Metz, które teraz czekają na rozstrzygnięcie losowania i poznanie rywali w walce o półfinał.

Źródło: handnews.fr

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...