Esbjerg bez Mork, ale z pewnym awansem
Team Esbjerg nie pozostawił złudzeń chorwackiemu HC Podravka, wygrywając na wyjeździe aż 37:26. Co ciekawe, Dunki musiały radzić sobie bez Nory Mork – gwiazda nie znalazła się nawet w kadrze meczowej. Pustką po Norweżce nie przejmowała się jednak Henny Reistad, która była nieomylna – trafiła 11 razy przy zaledwie dwóch nietrafionach. Solidne wsparcie zapewniła bramkarka Anna Kristensen, broniąca na poziomie 33 procent.
Odense pokonuje węgierski bastion bez swojej liderki
Finalistki poprzedniego sezonu nie dały szans węgierskiemu Mosonmagyaróvár, gdzie grają Francuzki Alicia Toublanc i Océane Sercien-Ugolin. Triumf 37:32 to zasługa świetnie dysponowanych rozgrywających: Helene Fauske (8/10), Ragnhild Valle Dahl (6/7), Thale Rushfeldt Deila (6/10) i Viola Leuchter (5/8) nie dawały przeciwniczkom żadnych szans. Imponująco zaprezentowała się także bramkarka Yara Ten Holte – 39 procent skuteczności i 21 obron. Zwycięstwo smakuje tym lepiej, że Dunki musiały sobie radzić bez kontuzjowanej liderki Mie Højlund, która niedawno przeszła operację złamanego kciuka.
FTC z Glauserką w roli głównej rozgromił Dortmund
Ćwierćfinały bez węgierskiego FTC? To niemożliwe! Stałe uczestniczki najlepszej ósemki ostatnich trzech sezonów znów pokazały klasę, wygrywając w Dortmundzie 31:25. O ile duet Petra Simon – Katrin Klujber zachwycał skutecznością (razem 14 goli), to prawdziwą gwiazdą meczu była Francuzka Laura Glauser. Golkiperka powróciła do Ligi Mistrzyń w wielkim stylu, broniąc fenomenalnych 46 procent piłek (6 obron na 13 strzałów). Nieobecna pozostaje natomiast Orlane Kanor, wciąż pauzująca po lutowym wstrząsie mózgu. Trudno wyobrazić sobie, by niemieckie zespół był w stanie odrobić tak dużą stratę w rewanżu na terenie FTC.
Sensacja! Gloria Bistrita wygrywa na parkiecie Ikast
Największa niespodzianka weekendu! Choć Ikast uchodziło za faworyta, to rumuńska Gloria Bistrita wygrała w Danii minimalnie 35:34. Podopieczne Danili So Delgado Pinto były skuteczniejsze w ataku (71 do 64 procent) i wywalczyły aż siedem rzutów karnych, wszystkie wykorzystując bezbłędnie. Nic nie pomogły znakomite występy Stine Skogrand (10/12) i Julie Scaglione (8/12). Rewanż zapowiada się niezwykle emocjonująco – w przypadku awansu Gloria po raz pierwszy w historii zagra w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń. Piękna historia debiutanta!
Już wkrótce poznamy pełną parę ćwierćfinałowych pojedynków. Pewne swojego miejsca w najlepszej ósemce są Brest i Metz, które teraz czekają na rozstrzygnięcie losowania i poznanie rywali w walce o półfinał.
Źródło: handnews.fr
