Europejska piłka ręczna wraca na dobre – w środowy wieczór rozpoczyna się faza grupowa EHF Ligi Europejskiej, drugich co do prestiżu rozgrywek klubowych Starego Kontynentu. Z perspektywy polskich kibiców uwagę zwracają dwa kluby z Bałkanów: macedoński Vardar Skopje i chorwacki Nexe Našice.
Niemiecki hit wieczoru
Największe emocje spodziewane są w grupie pierwszej, gdzie o godzinie 18:45 dojdzie do prawdziwego hitu – SG Flensburg-Handewitt podejmie THW Kiel. To klasyk niemieckiej piłki ręcznej, a znaczenie tego meczu potęguje fakt, że ekipa z Kilonii przyjedzie w doskonałych nastrojach. Zespół THW niedawno sensacyjnie pokonał mistrza Niemiec SC Magdeburg w meczu Bundesligi, przerywając niezwykłą serię rywali.
W tej samej grupie o godzinie 20:45 Montpellier HB zmierzy się z hiszpańskim CD Bidasoa Irun.
Vardar jedzie do Lizbony
Macedończycy z Vardaru 1961 Skopje czeka trudne zadanie już na otwarcie fazy grupowej. Zespół zagra na wyjeździe z portugalską Benfiką Lizbona (godz. 18:45). To mecz z grupy trzeciej, w której o godzinie 20:45 MT Melsungen podejmie szwedzki IFK Kristianstad.
Nexe w Hanoverze
Drugi bałkański przedstawiciel, chorwacki Nexe Našice, również rozpocznie rozgrywki od wyjazdu. Podopieczni chorwackiego klubu zmierzą się z TSV Hannover-Burgdorf o godzinie 20:45 w ramach grupy czwartej. Wcześniej, o 18:45, Fredericia HK zagra z szwajcarskimi Kadetten Schaffhausen.
Pozostałe mecze pierwszej kolejki
W grupie drugiej norweskie Elverum Handball podejmie hiszpański Granollers (18:45), a FC Porto zagra ze skandynawskim Skanderborg AGF (20:45).
Dla Vardaru i Nexe to szansa nie tylko na sportowy sukces, ale też na udowodnienie, że piłka ręczna z regionu wciąż potrafi rywalizować z europejską czołówką.
Źródło: balkan-handball.com

