Hit niedzieli: Pogoń – Śląsk. Mistrzostwo na wyciągnięcie ręki
Spotkanie w hali MOSRiR w Szczecinie (niedziela, 15:00) to dla obu zespołów mecz całego sezonu. Lider ma na koncie 61 punktów i bilans dwudziestu zwycięstw w dwudziestu pięciu meczach. Wicelider — 56 punktów po dziewiętnastu wygranych. Pięć „oczek" różnicy to mniej więcej tyle, co dwie wygrane, ale matematyka 25. kolejki działa tak: jeśli Śląsk wygra w Szczecinie, po niedzieli przewaga urośnie do ośmiu punktów, a do końca pozostanie tylko jedna seria. Tytuł zostanie wówczas we Wrocławiu i Śląsk będzie cieszył się z awansu, a Pogoni pozostanie walka o drugie miejsce i baraż o Orlen Superligę.
Pogoń może wszystko zmienić jednym własnym zwycięstwem. Wtedy strata zmaleje do dwóch punktów, a w ostatniej kolejce wystarczy potknięcie Śląska i zwycięstwo szczecinian, by mistrzowski puchar zatrzymał się w Szczecinie. Inaczej mówiąc — to mecz, w którym pogonianie nie mają wyjścia, a wrocławianie mogą domknąć sezon.
Już rozegrane: SMS Kielce odjeżdża Anilanie
Serię otworzył środowy mecz w Łodzi. Grot Blachy Pruszyński Anilana po wyrównanej pierwszej połowie (18:20) nie dotrzymał kroku rozpędzonej młodzieży z Kielc po przerwie. SMS ZPRP I Kielce — który wszedł na parkiet w wysokiej dyspozycji — przyspieszył w obronie, zaczął przechwytywać piłki i serią szybkich kontr przekształcił dwubramkowe prowadzenie w jedenastopunktową przewagę. Końcowe 42:31 jest najwyższym zwycięstwem licealistów w drugiej rundzie.
Spadek, baraż i SMS poza nawiasem
Na zakończenie sezonu warto przypomnieć regulamin. Dwa ostatnie miejsca w klasyfikacji końcowej Ligi Centralnej Mężczyzn oznaczają spadek do I ligi (grupy A, B, C lub D). Trzecie od końca to baraż z drugą drużyną Turnieju Mistrzów I ligi. Drużyny SMS ZPRP są wyłączone z liczenia spadkowego — nie spadają i nie grają barażu niezależnie od miejsca w tabeli. SMS ZPRP I Kielce plasuje się dziś na dwunastej pozycji z 24 punktami, więc realnie rolę „trzeciej od końca" przejmuje jedenasta Anilana.
AZS UW Warszawa po dwudziestu czterech meczach ma trzy punkty i z czternastego miejsca już nie awansuje — w czwartek warszawscy akademicy jadą do Zamościa na mecz z Padwą i to dla nich szansa na pożegnanie się z Ligą Centralną z twarzą.
Energa Gwardia Koszalin praktycznie też spada. Koszalinianie mają 21 punktów, dwa mecze do końca, czyli maksymalnie 27 — tyle, ile dziś ma Anilana. Sześć „oczek" do odrobienia w dwóch seriach to teoretycznie możliwe, ale w praktyce nawet komplet wymagałby dodatkowo, by Anilana w 26. kolejce nie zapunktowała. Scenariusz realny, acz mało prawdopodobny. W sobotę Gwardia podejmuje AZS AGH Kraków — musi go wygrać, by myśleć jeszcze o utrzymaniu. Krakowianie natomiast mogą jeszcze łudzić się walką o drugie miejsce z Pogonią. Jeśli ta przegra dwa mecze, a AZS wygra oba, dzięki lepszemu bezpośredniemu bilansowi krakowianie znajdą się na miejscu barażowym o Orlen Superligę. Trzeba jednak przypomnieć, że oprócz meczu z liderem, szczecinianie zakończą rozgrywki fazy zasadniczej meczem z AZS UW Warszawa, który w całym sezonie zdobył tylko trzy punkty.
Najciekawiej rysuje się sytuacja Anilany. Łodzianie z 27 punktami i jednym meczem do końca trzymają jedenaste miejsce, które przy wyłączonym SMS-ie jest dziś miejscem barażowym. Środowa porażka zostawiła ich z minimalnym marginesem — aby mieć pewne utrzymanie, Grot Blachy musi w 26. kolejce wygrać i liczyć na potknięcia rywali z dolnej części tabeli. Inaczej finałem sezonu będzie dwumecz barażowy z drużyną z II miejsca w Turnieju Mistrzów I ligi.
Stal i Grunwald walczą o europejski układ tabeli
RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów Wielkopolski (47 pkt, 4. miejsce) podejmuje w piątek AKPR AZS AWF Białą Podlaską (35 pkt). Gospodarze chcieliby zakończyć sezon na pozycji premiowanej grą w europejskich pucharach, ale akademicy z Białej Podlaskiej to rywal niewygodny — z dobrą obroną i solidną grą skrzydłami. Przed gorzowianami zadanie odzyskania pewności w ataku, której zabrakło im w ostatnich tygodniach.
Tego samego dnia w Ciechanowie zmierzą się Jurand Ciechanów (39 pkt, 6.) i ENEA WKS Grunwald Poznań (46 pkt, 5.). Dla poznaniaków to szansa na podejście pod Stal i utrzymanie miejsca w czołowej piątce, dla Juranda — okazja do udowodnienia, że na własnym parkiecie potrafi wygrać z czołówką. Mecz dla obrońców i bramkarzy: obie ekipy budują swoje wyniki na grze defensywnej.
Legnica – Nielba i pozostałe spotkania
W sobotę o godzinie 17:00 w Hali Sportowej przy ZSI w Legnicy Siódemka Miedź Legnica (30 pkt, 10.) podejmuje MKS Nielbę Wągrowiec (34 pkt, 9.). Legniczanie po nerwowej walce o utrzymanie ostatnich tygodni szukają już potwierdzenia formy i zwycięstwa, które uspokoi dolną część tabeli. Nielba pozostaje zespołem nieprzewidywalnym — zdolnym pokonać każdego, ale i wpaść w krótkie kryzysy. KPR Padwa Zamość — która jest ósma — w czwartkowym otwarciu z AZS UW może z kolei próbować dorzucić punkty w walce o jak najwyższą lokatę.
Pełen rozkład 25. kolejki:
Co po 25. kolejce?
W tabeli pozostanie ostatnia, 26. kolejka — zaplanowana na drugi weekend maja. Jeśli niedzielne starcie w Szczecinie potoczy się po myśli wrocławian, ostatnia seria będzie już tylko rundą honorową. Jeśli Pogoń wygra — sezon Ligi Centralnej Mężczyzn dostanie emocjonującą końcówkę.
Aktualna tabela:
fot. slaskhandball.pl
