Frontignan zadaje cios liderowi
Największą niespodzianką weekendu był mecz w Frontignan. Gospodarze podejmowali niepokonany od siedmiu kolejek Pau-Billère i sprawili prawdziwą sensację. Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando gości, którzy prowadzili do przerwy 13:12, ale po zmianie stron doszło do dramatu w wykonaniu lidera.
W drugiej odsłonie zawodnicy Frontignan dosłownie rozjechali faworyta. Maxime Pages zamienił się w mur w bramce, kończąc mecz z 18 obroniami i skutecznością 45%. Z przodu podopieczni gospodarzy grali szybko i skutecznie, czego Pau-Billère nie był w stanie zatrzymać. W ostatnim kwadransie lider kompletnie się rozsypał mentalnie. Frontignan wygrał aż 31:22, odnosząc najważniejsze zwycięstwo w sezonie.
Cournon kończy serię porażek w wielkim stylu
Dla Cournon mecz z Valence był sprawą honoru - drużyna Guillaume'a Dupina nie wygrała od dziewięciu spotkań. Początek nie wróżył nic dobrego, gdy w środkowej części pierwszej połowy gospodarze przegrywali 6:10. Udało się jednak odrobić straty i do przerwy było 15:17.
Cournon pokazał swoją prawdziwą siłę w końcówce - specjalność tego zespołu. W 54. minucie remisowało 30:30, wszystko było jeszcze otwarte. Wtedy Auwergńczycy weszli na najwyższe obroty. Niels Martin w bramce bronił co się dało, a w ataku błyszczał Théo Benterki z bilansem 9 trafień na 11 prób. Maison des Sports w Clermont-Ferrand eksplodowało radością - 37:32 i koniec pasma porażek!
Caen na drugiej pozycji, Besançon wygrywa na ostatni gwizd
Vikings Caen wykorzystali potknięcie Pau-Billère i przy wolnym Ivry mogli awansować w tabeli. U siebie pokonali Massy 36:31, choć goście walczyli dzielnie. Allan Villeminot był wszędzie, notując 11 bramek i 9 asyst. Mimo 14 trafień Gabriela Sculo dla gości, Normandczycy kontrolowali przebieg spotkania od początku do końca i wspiął się na drugie miejsce w klasyfikacji.
Prawdziwy thriller rozegrał się w Angers, gdzie ostatnia drużyna tabeli podejmowała Besançon. Gospodarze mieli przewagę dzięki świetnie dysponowanemu Loïckowi Spady'emu, który zaliczył 14 obron. Bramkarze Besançon łącznie mieli tylko 3 parade, ale goście trzymali się w grze (31:31 w 54. minucie). Po nerwowej końcówce Adrien Claire trafił na syrenę, dając gościom zwycięstwo 36:35.
Pontault odwraca losy derbów, Sarrebourg wygrywa na wyjeździe
W derbach regionu paryskiego Pontault-Combault podejmował Créteil. Goście kontrolowali spotkanie, ale w 42. minucie nastąpił punkt zwrotny. Kapitan Cristolliens Boïba Sissoko został wykluczony za brutalny faul na ramieniu Kévina Taufonda przy stanie 20:19 dla gości.
Końcówka należała do gospodarzy, a konkretnie do Naëla Tighiouarta. Młody skrzydłowy Pontault zdobył 4 z ostatnich 6 bramek swojego zespołu, kończąc mecz z 11 trafieniami na koncie. Pontault wygrał 30:26 i pozostaje w grze o bezpośredni awans.
W ostatnim meczu kolejki Sarrebourg odniósł cenne zwycięstwo na wyjeździe, pokonując Saintes 29:27, mimo 11 bramek Noaha Lenclume'a w barwach gospodarzy.
Spotkanie Cherbourg - Saran zostało przełożone na wtorek 7 kwietnia.
Źródło: handnews.fr
