W meczu, który miał kluczowe znaczenie dla losów walki o utrzymanie w Bundeslidze, SC DHfK Leipzig pokazał wielki charakter. Drużyna z Saksonii nie dała się złamać THW Kiel i na wypełnionej niemal do ostatniego miejsca hali nad Bałtykiem (9991 widzów) wywalczyła remis 28:28.
Podopieczni Filipa Jichy szybko objęli prowadzenie 6:2, ale goście nie stracili głowy. Leipzig nie tylko odrobił straty, ale cztery minuty przed końcową syreną prowadził 26:25. THW odpowiedział kontrą i wyszedł na prowadzenie, jednak w ostatniej akcji meczu – zaledwie cztery sekundy przed końcem – Staffan Peter zdobył swoją ósmą bramkę i przypieczętował podział punktów.
Dla zamykającego tabelę Leipzig to bezcenny punkt. Strata do drużyny na trzecim od końca miejscu, dającym utrzymanie, wynosi teraz tylko jedno "oczko".
Hamburg rozbija Erlangen
Znacznie bardziej jednostronnie przebiegał wieczorny pojedynek w Erlangen. HSV Hamburg nie pozostawił żadnych złudzeń gospodarzom, wygrywając pewnie 31:23. Przez cały mecz HC Erlangen nie potrafił znaleźć sposobu na zorganizowaną obronę gości z północy Niemiec.
Wyróżniającą się postacią spotkania był Robin Paulsen Haug, bramkarz Hamburga, który popisał się 15 obronieniami i zapewnił swojej drużynie komfortowe zwycięstwo.
Wyniki sobotniej kolejki:
- THW Kiel - SC DHfK Leipzig 28:28 (14:13)
- HC Erlangen - HSV Hamburg 23:31 (10:16)
Źródło: daikin-hbl.de
