📣Reklama
Reklama
Superliga

Legionowo rozbiło Piotrków w meczu grupy spadkowej

Autor: Redakcja12 wyświetleń
Legionowo rozbiło Piotrków w meczu grupy spadkowej

Zepter KPR Legionowo nie pozostawił złudzeń Piotrkowianinowi w środowym starciu 4. kolejki fazy play-out ORLEN Superligi. Choć goście rozpoczęli obiecująco, ostatecznie to gospodarze zdominowali rywala od pierwszych do ostatnich minut, triumfując aż 36:20. Dla zespołu z Piotrkowa, walczącego o utrzymanie, była to bolesna lekcja skuteczności.

Reklama

Reklama

Błyskawiczne odrobienie strat i przejęcie kontroli

Początek środowego pojedynku w Arenie Legionowo należał do przyjezdnych. Piotrkowianin wyszedł naprawdę ambitnie, wypracowując sobie trzybramkowe prowadzenie. Gospodarze przez pierwsze pięć minut wyglądali na zaskoczonych takim obrotem spraw, ale stopniowo zaczęli odrabiać straty. Najpierw zmniejszyli dystans do jednej bramki (2:3), a następnie dzięki błyskawicznemu kontratakowi Mateusza Chabiora doprowadzili do wyrównania.

Moment przełomu nastąpił w ósmej minucie. Kamil Ciok wykorzystał kolejną szybką akcję i po raz pierwszy w meczu wyprowadził KPR na prowadzenie. Od tego momentu inicjatywa należała wyłącznie do legionowian. Zespół z Piotrkowa zaczął popełniać serię niewymurzonych błędów - cztery w krótkim czasie - co bezlitośnie wykorzystali gospodarze.

Przerwa bez efektu, Tsintsadze muruje bramkę

Przy wyniku 7:4 szkoleniowiec gości poprosił o czas. Niestety dla Piotrkowianina, ta interwencja nie przyniosła oczekiwanej poprawy. Zepter KPR kontynuował skuteczne ataki, a w piętnastej minucie różnica urosła już do pięciu trafień.

Kluczową rolę w budowaniu przewagi odegrał gruzińsk bramkarz Zurab Tsintsadze. Jego kapitalne interwencje skutecznie zatrzymywały próby ofensywne rywali. Na trzy minuty przed przerwą legionowianie prowadzili już komfortowo 15:7, a do szatni schodzili z oszałamiającą przewagą 20:8. Końcówka pierwszej połowy to prawdziwy popis gospodarzy.

Druga połowa pod dyktando KPR-u

Po zmianie stron sytuacja nie uległa zmianie. Legionowo konsekwentnie kontrolowało przebieg spotkania, nie dopuszczając rywala do jakiejkolwiek nadziei na odwrócenie losów meczu. W 42. minucie doszło do przepychanek pod bramką Piotrkowianina - arbitrzy ukarali dwuminutowymi karami zarówno Adama Laskowskiego po stronie gospodarzy, jak i Jana Stolarskiego z ekipy gości.

Ostatni czas dla drużyny z Piotrkowa, wzięty w 47. minucie, okazał się równie bezskuteczny jak wcześniejsze próby zatrzymania gospodarzy. Przewaga KPR-u stabilnie utrzymywała się na poziomie 10-12 bramek, by w najlepszym dla legionowian momencie osiągnąć zawrotne 17 goli różnicy.

Wołowiec MVP pewnego zwycięstwa

Ostatecznie Zepter KPR Legionowo pewnie dowiózł spotkanie do końca, zgarniając komplet trzech punktów po wyniku 36:20. Statuetkę dla najlepszego zawodnika meczu otrzymał Krystian Wołowiec, który był jednym z motorów napędowych ofensywy triumfatorów. To cenne zwycięstwo w kontekście rozgrywek grupy spadkowej, podczas gdy Piotrkowianin musi szukać sposobów na poprawę gry w walce o ligowy byt.

Źródło: orlen-superliga.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Reklama

Polecane
Ładowanie...