Ekipa z Mazowsza przystąpi do sobotniego pojedynku w nastroju rekonwalescencji. Wyjazd do Kwidzyna zakończył się dla podopiecznych trenera porażką 26:31 z tamtejszym MMTS-em. Teraz, w zaciszu własnej hali i przy wsparciu wiernych fanów, legionowianie zamierzają szybko zapomnieć o tym potknięciu i wrócić do zbierania punktów.
Zagłębie przywiozło z Puław cenne doświadczenie
Lubinianie w poprzedniej kolejce pokazali charakter w starciu z LOTTO Puławy. Choć regulaminowy czas gry zakończył się podziałem punktów po wyniku 30:30, to o dodatkowym bonusie zadecydowały rzuty karne. W tym elemencie lepiej poradzili sobie gospodarze, triumfując 3:1 i zabierając cały dodatkowy punkt.
Walka o kompletnie różne cele
Spojrzenie na ligową tabelę jasno pokazuje stawkę sobotniej konfrontacji. Zagłębie z ośmioma punktami na koncie przyczaiło się na ostatniej pozycji, walcząc o każdy okruch nadziei na utrzymanie. KPR natomiast zgromadził już 24 oczka i plasuje się na dziewiątym miejscu. Co istotne - do ósmej lokaty, dającej bezpośredni awans do fazy play-off, traci zaledwie jeden punkt. Każde spotkanie przed decydującą fazą rozgrywek nabiera więc kluczowego znaczenia.
Historia niedawnych spotkań przemawia za gospodarzami
Gdy obie drużyny mierzyły się jesienią w Lubinie, zwycięstwo święcili przyjezdni z Legionowa. 23 października ubiegłego roku KPR nie pozostawił złudzeń rywalom, triumfując różnicą siedmiu bramek - 31:24.
Głos z szatni gospodarzy
Franci Brinovec, skrzydłowy legionowian, nie ukrywa wagi nadchodzącego starcia: "Przed nami bardzo ważny mecz. Wiemy, że Zagłębie walczy o każdy punkt i na pewno nie będzie to łatwe spotkanie. Musimy poprawić kilka elementów po meczu w Kwidzynie, przede wszystkim naszą skuteczność i grę w obronie. Gramy u siebie, przed naszymi kibicami, dlatego chcemy pokazać dobrą piłkę ręczną i sięgnąć po zwycięstwo."
Sobotnie widowisko w Arenie Legionowo rozpocznie się o godzinie 20:00. Kibice, którzy nie dotrą na miejsce, będą mogli śledzić przebieg spotkania za pośrednictwem transmisji w serwisie Emocje.TV.
Źródło: orlen-superliga.pl

