Mecz w Skjern zaczął się od przewagi gospodarzy, którzy po kwadransie gry prowadzili 9:7. Aalborg błyskawicznie odpowiedziało serią czterech trafień z rzędu i wyszło na 11:9, jednak Skjern zdołało wyrównać do 11:11.
W końcówce pierwszej połowy goście znów przejęli inicjatywę. Marinus Munk trafił dwukrotnie, a pomiędzy jego golami gola dołożył Mads Hoxer - i Aalborg prowadziło już 14:11. Skjern zdążyło jeszcze odrobić dwie bramki przez Joachima Møllera i Axela Månssona, ale przerwa nastąpiła przy stanie 13:14 dla przyjezdnych.
Dramatyczna druga połowa
Po przerwie Skjern dwukrotnie doprowadzało do remisu, a przy stanie 18:18 po ponad 35 minutach gry wydawało się, że mecz jest całkowicie otwarty. Aalborg zdołało jednak po raz kolejny odskoczyć - seria trzech bramek dała im prowadzenie 21:18.
Gospodarze nie odpuszczali. Mads Mensah Larsen, Benjamin Buric i Simon Sejer Kristensen systematycznie zmniejszali straty, a przy stanie 25:26 z niecałymi 12 minutami do końca Skjern było naprawdę blisko wyrównania.
Wtedy Aalborg zadało cios decydujący. Felix Möller trafił na 27:25, po czym Marinus Munk dołożył dwa gole z rzędu, podwyższając na 29:25. Przerwa wzięta przez Skjern nic nie dała - Juri Knorr i ponownie Munk utrzymali czterobramkową przewagę gości.
Skjern jeszcze raz zbliżyło się na dwie bramki - 29:31 - na półtorej minuty przed końcem, ale Simon Hald odpowiedział trafieniem na 32:29, a ostatnie słowo należało do Munka, który ustalił wynik na 33:30.
Landin nie do przejścia
Kluczem do zwycięstwa była dysproporcja między słupkami. Niklas Landin samodzielnie obronił 14 rzutów - tyle samo, co wszyscy bramkarze Skjern razem wzięci, ale ich skuteczność obrony wyniosła zaledwie dziewięć interwencji. Łączna skuteczność Landina sięgnęła 34,1 proc.
Aalborg zdobyło też dziewięć bramek po kontrach (Skjern - siedem) i popełniło mniej błędów technicznych: pięć wobec siedmiu u gospodarzy.
Pięciu najlepszych zawodników meczu
- 1. Axel Månsson (9/10) - cztery gole z sześciu prób i 13 asyst. Playmaker Skjern był bezpośrednio odpowiedzialny za ogromną część ofensywnej produkcji swojej drużyny. Kilka dni wcześniej zanotował 12 asyst i sześć goli przeciwko Mors-Thy - i od razu to potwierdził kolejną znakomitą prezentacją.
- 2. Juri Knorr (8/10) - pięć goli z sześciu prób, siedem asyst i wywalczony rzut karny. Trafił m.in. na 26:30 w decydującej fazie spotkania.
- 3. Niklas Landin (8/10) - 14 obronionych rzutów i skuteczność 34,1 proc. Pięć interwencji więcej niż wszyscy bramkarze Skjern łącznie.
- 4. Marinus Munk (8/10) - siedem goli z ośmiu prób i dwie asysty. Trzy kluczowe trafienia między 51. a 56. minutą rozstrzygnęły losy meczu.
- 5. Simon Sejer Kristensen (8/10) - siedem goli z siedmiu prób, w tym cztery z rzutów karnych. Zdobył ostatnią bramkę z karnego dla Skjern na 25:26.
Źródło: hbold.dk





