To najważniejszy transfer KPR-u Gminy Kobierzyce na start budowy składu na przyszły sezon. Aleksandra Kucharska, pełniąca funkcję kapitanki drużyny, pozostanie w Kobierzycach przynajmniej przez kolejne rozgrywki. Klub zatrzymał tym samym jedną z kluczowych postaci zespołu – zarówno pod względem sportowym, jak i pozasportowym.
Liderka obrony z dwoma nominacjami do Gladiatora
Kucharska to przede wszystkim filar defensywy Kobierek. Jej umiejętności w tej formacji zostały dostrzeżone na najwyższym poziomie – w ostatnich dwóch sezonach otrzymała nominacje do nagrody Gladiator w kategorii "Obrończyni sezonu". To wyraźne potwierdzenie, że należy do grona najskuteczniejszych defensorek w całej ORLEN Superlidze Kobiet.
– Ola jest kapitanką zespołu i jedną z liderek, nie tylko na boisku, ale i w szatni. To dla nas niezwykle cenne, że możemy na nią liczyć. Dla mnie jako trenera to niezwykle ważne, że Kuki stanowi świetne połączenie między sztabem a zespołem. Bardzo nam pomaga ze wszystkimi sytuacjami, które dzieją się wewnątrz drużyny. Bardzo cieszę się, że będziemy mogli współpracować także w kolejnym sezonie – podkreśla szkoleniowiec KPR-u, Herlander Silva.
Osiem lat w Kobierzycach i sześć medali
Aleksandra trafiła do dolnośląskiego zespołu w 2018 roku. Od tamtej pory stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy klubu. Przez osiem sezonów zdążyła sięgnąć z Kobierkami po sześć medali mistrzostw Polski – dwa razy stawała na drugiej pozycji podium, a czterokrotnie zdobywała brązowe krążki. W jej dorobku znajduje się również Puchar Polski wywalczony w 2022 roku.
Trudny sezon motywacją do pozostania
Obecne rozgrywki nie należą do udanych dla zespołu z Kobierzyc. W Pucharze Europy EHF drużyna odpadła już na etapie 1/8 finału. W krajowych rozgrywkach dopiero w grupie mistrzowskiej Kobierki zaczęły prezentować wyższy poziom, choć walka o medal wydaje się być bardzo trudna.
– Tegoroczne rozgrywki są dla naszego zespołu bardzo trudne. Istnieją jeszcze matematyczne szanse na medal, ale droga na podium jest conajmniej wyboista. Nie wiem, na którym miejscu skończymy, ale nie wyobrażam sobie kończyć kariery czy zmieniać barw klubowych będąc zawiedzioną i niespełnioną – tłumaczy Kucharska powody swojej decyzji.
Właśnie poczucie niedosytu i chęć odbudowy pozycji zespołu stały się głównym motorem decyzji o pozostaniu w klubie. Kapitanka nie ukrywa, że czuje się odpowiedzialna za sytuację drużyny i chce być częścią procesu powrotu na właściwe tory.
– Podpisałam kontrakt, bo chciałabym pomóc Kobierkom w przyszłych rozgrywkach. Jestem w Kobierzycach bardzo długo i czuję się odpowiedzialna za drużynę. Oddam wszystko, co mam – moje umiejętności, doświadczenie, serce – abyśmy wróciły na nasz optymalny poziom. Aby nasi wierni Kibice mogli cieszyć się naszą grą i być z nas dumni – deklaruje rozgrywająca.
Współpraca z portugalskim szkoleniowcem
Doświadczona zawodniczka pozytywnie ocenia również pracę z Herlanderem Silvą. Portugalski trener objął zespół w tym sezonie, a dla samej Kucharskiej stanowi to ciekawe wyzwanie i szansę na dalszy rozwój.
– Cieszę się oczywiście, że trener Silva widzi mnie w składzie i że docenia mnie jako zawodniczkę. Współpraca z zagranicznym szkoleniowcem to dla mnie ciekawe doświadczenie. Z pewnością mogę się jeszcze wiele nauczyć – dodaje kapitanka KPR-u.
Przedłużenie umowy z Aleksandrą Kucharską to pierwszy element układanki kadrowej Kobierek na przyszły sezon. Klub zapowiada, że wkrótce pojawią się kolejne informacje dotyczące transferów i pozostałych zawodniczek.
Źródło: superligakobiet.pl
